Tutaj pojawią się wyszukiwane przez Ciebie frazy.
Przepraszamy!
Mamy mały problem z wyszukiwaniem, spróbuj ponownie za chwilę.
Nie martw się! Nadal możesz przeglądać wszystkie nasze oferty.
Marzec 2026 roku przyniósł wyraźny wzrost sprzedaży w polskim segmencie premium, napędzany głównie przez zakupy firmowe i niesłabnącą popularność SUV-ów. W tym czasie BMW i Audi toczą intensywną walkę o fotel lidera marek, Ferrari i Lamborghini rywalizują w kategorii ultra-premium, a Volvo XC60 deklasuje konkurencję w rankingu modeli, stając się prawdziwym królem polskich dróg. Sprawdzamy, jak marzec zmienił układ sił po spokojnym początku roku i dlaczego polscy kierowcy coraz chętniej zaglądają do luksusowych salonów marek z Chin.
Polacy sprowadzają z zagranicy coraz mniej samochodów, a te, które ostatecznie trafiają na nasze drogi, są coraz starsze. Choć tradycyjne kierunki, takie jak Niemcy czy Francja, wciąż dominują, rynek zaczyna szukać alternatyw, co widać po spektakularnym, ponad tysiąckrotnym wzroście zainteresowania samochodami z Chin.
Marzec 2026 roku okazał się najlepszym trzecim miesiącem roku w historii notowań CEPiK. Mimo zawirowań podatkowych i niedawnego wygaszenia dopłat do zakupu aut elektrycznych, kierowcy masowo ruszyli po nowe modele z salonów i – co ciekawe – częściej decydowali się na wybór auta na prąd. W tym samym czasie walka o fotel lidera między japońską a czeską myślą techniczną zamieniła się w coraz bardziej intensywny wyścig zbrojeń.
Po rekordowym i niezwykle emocjonującym styczniu, w którym to chiński BYD po długiej walce sięgnął po podium i zdetronizował dotychczasowych liderów, luty 2026 roku przyniósł polskiemu rynkowi elektromobilności spodziewany spokój. Choć dynamika rejestracji wyraźnie wyhamowała w porównaniu do początku roku wraz z wyczerpaniem środków programu NaszEauto, to walka o fotel lidera między europejską tradycją a azjatycką ekspansją stała się jeszcze bardziej zacięta. Obecnie, w zestawieniu rocznym o zwycięstwie decyduje tylko jeden egzemplarz samochodu.
Luty przyniósł nieoczekiwaną zmianę na szczycie polskiego rankingu najpopularniejszych aut luksusowych. BMW ostatecznie wyprzedziło swoich największych niemieckiewych rywali, podczas gdy Volvo XC60 notuje kolejne rekordy popularności, deklasując konkurencję w zestawieniu najchętniej wybieranych modeli. W zestawieniu zadebiutowały także dwa niespodziewane elektryki premium. I tak – są one z Chin.
W lutym 2026 roku polscy kierowcy definitywnie wrócili do salonów po trudniejszym styczniu. Choć lider rynku jest Wam już dobrze znany i uzyskuje sporą przewagę nad swoimi konkurentami, nasz czeski sąsiad ma do dyspozycji spory arsenał do walki o topowe miejsce w rankingu.
Mimo zmian w przepisach podatkowych i nowych limitów amortyzacji, polscy przedsiębiorcy wciąż nie zdejmują nogi z gazu. Luty 2026 roku przyniósł solidne wzrosty sprzedaży, a na szczycie rankingu trwa intensywny pojedynek gigantów. W tym samym czasie polska marka Masuria dalej odnotowuje spektakularne wzrosty. Czy w przyszłości doczekamy się w końcu rodzimego debiutanta w rankingach popularności dostawczaków?
Polski rynek samochodów używanych sprowadzanych z zagranicy przechodzi właśnie jedną z najcięższych prób od lat. Luty 2026 roku przyniósł kontynuację trendu spadkowego, a liczba rejestracji spadła do poziomu nienotowanego od trzech lat. Coraz częściej już nie “Niemiec płakał jak sprzedawał”, a… chiński właściciel. W tych okolicznościach handlarze na pustych placach zastanawiają się, co poszło nie tak.
Polski rynek wtórny w styczniu 2026 roku odnotował najsłabszy wynik od trzech lat, rejestrując 64 329 sprowadzonych pojazdów – to spadek o 16,4% rok do roku. Raport IBRM Samar wskazuje na strukturalną zmianę: polscy kierowcy odchodzą od starszych diesli z Niemiec na rzecz młodszych roczników (2019-2020) z polską historią serwisową oraz budżetowych aut z Azji. Mimo ogólnego kryzysu, na szczyt rankingu importu powrócił Opel Astra, a prawdziwym fenomenem stał się wzrost zainteresowania autami używanymi z Chin o ponad 440%.
Chińskie marki po rekordowym 2025 roku wchodzą w kolejny sezon z jeszcze większą siłą i zawzięciem, zagarniając dla siebie wciąż ponad 10% całego rynku samochodów osobowych. Jednak nadchodzące miesiące mogą przynieść bolesne zderzenie z nową rzeczywistością cenową, której punktem zapalnym staje się rząd w Pekinie.
Nie musieliśmy długo czekać na istną rewolucję na polskim rynku aut elektrycznych. Po roku 2025, który upłynął pod znakiem dominacji Tesli, początek nowego sezonu pokazał, że układ sił w świecie elektromobilności nie jest stały. Na tronie zasiadł nowy, ambitny gracz z Azji, który zawzięcie walczył z amerykańskim producentem w ostatnich miesiącach.
Mimo tradycyjnego, styczniowego spowolnienia i zmian w przepisach podatkowych, rynek samochodów dostawczych w Polsce wykazuje dużą odporność. Początek 2026 roku przyniósł wzrost rejestracji w skali roku, a walka o tytuł lidera między francuskim Renault a japońską Toyotą staje się coraz bardziej zacięta.
Po rekordowej końcówce 2025 roku polski rynek nowych aut osobowych zaliczył zderzenie z brutalną rzeczywistością. Nowe przepisy podatkowe i naturalne wygaszenie zakupowego entuzjazmu sprawiły, że styczeń przyniósł wyraźne spadki. Na horyzoncie widzimy także graczy z Chin, którzy w nadchodzących miesiącach zamierzają mocno namieszać w rankingach popularności marek i modeli.
Chińscy producenci nie tylko “weszli” na rynek, ale w konkretnych segmentach – zwłaszcza w hybrydach plug-in – po prostu przejęli nad nimi kontrolę. Analizujemy, jak wyglądał rynek chińskich aut osobowych w 2025 roku.
Rok 2025 na polskim rynku motoryzacyjnym zapisał się jako czas dynamicznych zwrotów akcji, którego finał przebił także oczekiwania analityków. Po listopadowym zwolnieniu, grudzień przyniósł spodziewany szturm na salony. Analizujemy, jak wyglądał krajobraz polskich dróg na koniec 2025 roku i które marki dumnie mogą uznać, że był to rok udany.
Grudzień 2025 roku przyniósł na polskim rynku motoryzacyjnym spektakularne ożywienie z wynikiem rocznik bliskim 600 tysięcy aut. Jednak pod płaszczykiem ogólnych wzrostów znajdziemy rynek pełen kontrastów: masowe rejestracje nowych flot, dwucyfrowe spadki lidera rynku oraz zaciętą walkę w segmentach detalicznych, w której coraz mocniej rozpychają się gracze z Państwa Środka.
Polski rynek samochodów dostawczych o dmc do 3,5 tony kończy rok 2025 w nastroju wręcz euforycznym. Grudniowy wynik rejestracji to nie tylko “kropka nad i” dla trwającego od pół roku trendu wzrostowego, ale przede wszystkim być może najlepszy wynik nawet od rekordowego 1999 roku! W cieniu rekordów Toyota oficjalnie odebrała koronę europejskim gigantom, choć grudniowe statystyki pokazują, że “stara gwardia” wciąż ma apetyt na tytuł lidera.
Rynek aut premium w Polsce ma się doskonale, a nadchodzący rok 2026 zapowiada się jako okres jednej z największych rewolucji w historii segmentu. Producenci szykują się do premiery modeli, które zdefiniują rok 2026.
Rok 2026 zapowiada się jako czas debiutu kluczowych modeli, które mają szansę zmienić układ sił w motoryzacji. Jakie modele zadebiutują w nadchodzącym roku?