Pożegnanie z limuzyną. Polacy wolą cichy luksus z wtyczką i wysokim zawieszeniem [Analiza rynku aut premium w kwietniu 2026]
Tradycyjne limuzyny odchodzą w niepamięć, a ich miejsce w garażach zamożnych Polaków zajmują dziś potężne, zelektryfikowane SUV-y. Dane rejestracji aut premium za kwiecień 2026 roku pokazały, że kierowcy coraz częściej pod względem finansowym mają możliwość zakupu auta z wyższej półki. W tym czasie Volvo XC60 wciąż pozostaje najpopularniejszym modelem premium, podczas gdy za jego plecami obserwujemy niemal niekończący się pojedynek na linii BMW-Mercedes.
Z artykułu dowiesz się o:
W kwietniu 2026 roku na polskie drogi wyjechało 12 306 nowych samochodów osobowych z segmentu premium. Wynik ten jest o 1,34% niższy niż w analogicznym czasie ubiegłego roku, kiedy to zarejestrowano 12 473 aut z wyższej półki. Ten niewielki spadek nie jest jednak zapowiedzią potencjalnego kryzysu, a stabilizacji po okresach gwałtownych wzrostów, co potwierdza dodatni Indeks Samar na poziomie 1,45%.
Kto kupuje auta premium w Polsce?
Analizując strukturę nabywców luksusowych aut w Polsce, widzimy wyraźną i niezmienną dominację klientów instytucjonalnych. Firmy odpowiadały za 8 348 rejestracji samochodów z wyższej półki, choć tym samym zanotowały niewielki spadek o 3,04%. Mimo tego, udział zakupów flotowych w całym rynku premium pozostaje niezwykle istotny i wynosi 67,84% – o 1,19 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.
Z kolei osoby fizyczne coraz chętniej sięgają po luksusowe marki – w kwietniu 2026 roku zarejestrowały one 2 251 samochodów, co jest wynikiem o 5,14% lepszym niż w ubiegłym roku i przekłada się na wzrost o 110 pojazdów trafiających do rąk prywatnych. Udział tej grupy w strukturze sprzedaży wzrósł o 1,13 punktu procentowego do poziomu 18,29%.
Bardzo mocno, aż o 70,19%, urósł segment wynajmu krótkoterminowego (RAC) w całościowym wyniku rejestracji, który dostarczył na rynek 354 samochody, zwiększając swój udział o 1,21 punktu procentowego do 2,88%. Listę kanałów sprzedaży uzupełniają dealerzy i importerzy z wynikiem 1 353 rejestracji, co oznacza spadek o 10,63% (161 egzemplarzy) i rynkowy udział na poziomie 10,99%.
Czytaj więcej:
- Finał 2025 z rekordem w segmencie premium. BMW broni honoru, Volvo królem modeli, a Mercedes wygrywa “ostatnią bitwę” [Analiza rynku]
- Trendy w motoryzacji Premium
Cena zakupu auta marzeń – średni koszt i rosnące wynagrodzenie
Warto także zwrócić uwagę na szeroki kontekst ekonomiczny zakupu aut premium. Średnia cena zakupu samochodu z wyższej półki wyniosła w kwietniu 301 474 zł, co oznacza spadek o 1,10% w skali roku. Mediana cen utrzymała się niemal na identycznym poziomie 271 688 zł, notując symboliczny wzrost o 0,13%. Takie rozbieżności między średnią ceną a medianą mogą wskazywać na mniejszą liczbę transakcji na ekstremalnie drogie, luksusowe pojazdy, przy jednoczesnym utrzymaniu stabilnych cen w środku zestawienia.
Używane samochody Premium - stan idealny
Sam zakup wciąż w przeważającej mierze opiera się na zewnętrznym finansowaniu. Udział leasingu w transakcjach wyniósł 62%, choć zanotował spadek o 1,37 punktu procentowego względem kwietnia 2025 roku. Co jednak najważniejsze, dynamika wzrostu płac wyprzedza obecnie dynamikę wzrostu cen aut. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło w kwietniu 2026 roku 9 652 zł, a zatem o 6,58% więcej w skali roku. Z tego względu wskaźnik CARPI ekspertów IBRM Samar, określający dostępność luksusowego auta dla statystycznego polskiego kierowcy, ukształtował się na poziomie 2,80. Oznacza to, że musi on wydać średnio 2,80 swoich rocznych pensji brutto, aby zakupić swój samochód marzeń. Optymistyczny obraz rynku dopełnia indeks Samar na poziomie 1,45%, co w połączeniu z rosnącą siłą nabywczą pozwala prognozować stabilny popyt na zakup aut premium w nadchodzących miesiącach 2026 roku.
Bitwa o szczyt rankingu marek – wielki sukces Mercedesa
Choć BMW od początku roku triumfuje w rankingu najczęściej wybieranych marek aut premium, kwiecień pokazał, że pojedynek ten pozostaje nierozstrzygnięty. BMW w ubiegłym miesiącu zdołało utrzymać pozycję lidera z wynikiem 2 912 rejestracji, co oznacza wzrost o 1,25%. Równocześnie rezultat ten pozwolił Bawarczykom zwiększyć swój rynkowy udział o 0,61 punktu procentowego, co daje im obecnie 23,66-procentowy udział. Prawdziwym wygranym miesiąca okazał się Mercedes, który uplasował się na drugim miejscu z wynikiem 2 720 rejestracji. Główny konkurent BMW zanotował wzrost liczby rejestracji o 12,49%, co pozwoliło mu awansować o jedną pozycję w rankingu i zwiększyć swój udział w rynku o 2,72 punktu procentowego, do poziomu 22,10%.
Na tle niemieckich marek nieco gorzej wypadło Audi, które z wynikiem 2 460 rejestracji musiało pogodzić się ze spadkiem na trzecie miejsce w rankingu. Audi odnotowało spadek liczby rejestracji o 7,06%, co przełożyło się na utratę 1,23 punktu procentowego w rynkowym udziale. Podobne nastroje panują w Volvo, które mimo utrzymania stabilnej czwartej pozycji w rankingu, zanotowało spadek zainteresowania o 12,41% w skali roku, kończąc miesiąc z wynikiem 1 920 rejestracji i udziałem w rynku na poziomie 15,60%. Na przeciwnym biegunie znajduje się Lexus, który umocnił swoje piąte miejsce z wynikiem 1 202 rejestracji, co oznacza wzrost o 13,93% i zwiększenie rynkowego udziału do 9,77%.
Alpine zaskakuje, Exlantix rośnie, a tradycyjne marki z Europy przeżywają kryzys
W głębi tabeli znajdziemy kilka zaskoczeń i wyraźnych kryzysów. Prawdziwym fenomenem kwietnia okazało się niszowe Alpine, które wraz z 18 rejestracjami urosło o 500%, zyskując 15 rejestracji względem ubiegłego roku i awansując w rankingu o 4 pozycje na 11. miejsce. Powody do zadowolenia może mieć także Maserati, które zanotowało wzrost liczby rejestracji o 366,67%, oraz Rolls Royce, który mimo skromnej liczby 3 zarejestrowanych aut, zdołał przeskoczyć w rankingu aż o 14 pozycji. Solidne wzrosty objęły także marki DS (77 rejestracji, +37,50%) oraz Lamborghini z wynikiem 14 rejestracji i wzrostem o 40%.
Ciekawostką rynkową jest także wynik Ferrari, które odnotowało analogiczną liczbę rejestracji jak w ubiegłym roku (14 sztuk) oraz rezultat chińskiej marki premium Exlantix, na którą w kwietniu zdecydowało się dwóch kierowców. Choć w liczbach bezwzględnych jest to wynik skromny, to warto zaznaczyć, że chińska, znacznie droższa propozycja od koncernu BYD zdołała wyprzedzić tak ugruntowane marki jak McLaren, Bugatti czy Alpina. To z kolei dobitnie pokazuje, że polscy kierowcy nie patrzą już na chińską motoryzację przez pryzmat “taniości”, a widzą w niej realną konkurencję dla dobrze znanych graczy segmentu premium.
Nie wszystkim jednak kwiecień sprzyjał. Poważne spadki liczby rejestracji odnotowały marki kojarzone z wyraźnym sportowym lub lifestylowym charakterem. Mini straciło 25% liczby rejestracji w skali roku (192 rejestracji wobec 256), a Alfa Romeo straciła aż 26,34%, dostarczając 151 aut. Gorszy czas przeżywa także Porsche ze spadkiem o 17,87% (308 rejestracji), Land Rover ze stratą 17,15% (285 rejestracji) oraz Bentley, który odnotował największy spadek liczby rejestracji o 42,86%, z 7 egzemplarzy w ubiegłym roku do 4 obecnie.
Volvo XC60 wciąż króluje, ale rywale nie śpią
W rankingu modeli niezmiennie względem marca 2026 roku króluje Volvo XC60. Szwedzki SUV odnotował 1 069 rejestracji, co przekłada się na 8,69% udziału w całym rynku aut premium. Mimo spadku o 8,63% względem ubiegłego roku (o 101 egzemplarzy), pozycja lidera wydaje się na ten moment niezagrożona. Tuż za nim toczy się jednak walka o miano wicelidera. Drugie miejsce w kwietniu 2026 roku zdobyło Audi Q5 z wynikiem 831 rejestracji i wzrostem popularności o 76,81% w skali roku, co przełożyło się awans tego modelu o jedną pozycję w rankingu. Największy wzrost odnotowało jednak BMW X3, na które w kwietniu zdecydowało się 652 kierowców, co oznacza poprawienie ubiegłorocznego wyniku aż o 188,50%. Model ten wraz ze świetnym wynikiem za kwiecień zdołał awansować w rankingu aż o 14 pozycji.
Dynamiczne zmiany widać także poza podium, gdzie Lexus NX umocnił się na czwartej pozycji z wynikiem 556 rejestracji, rosnąć o 33,98%. Pierwszą piątkę zamyka BMW X1, które z wynikiem 422 rejestracji poprawiło swój rezultat o 16,90%, awansując o 6 pozycji w górę. Dużym zaskoczeniem jest także Mercedes CLA, który zajął 6. miejsce w rankingu z wynikiem 416 rejestracji – o 54,65% więcej niż w ubiegłym roku, co pozwoliło mu awansować o 7 pozycji w rankingu modeli. Do czołówki zdołały przebić się także inne modele Mercedesa z rodziny GLC: Coupe z 374 rejestracjami (+23,43%) i klasyczny GLC z wynikiem 372 rejestracji. Pozytywne trendy widać również w przypadku flagowego Volvo XC90, które z wynikiem 318 rejestracji poprawiło swój ubiegłoroczny wynik o 26,69%.
Volvo XC40 z kolei stało się najprawdopodobniej ofiarą sukcesu swoich większych braci. Model ten zaliczył największy regres w pierwszej dziesiątce zestawienia, który z wynikiem 375 rejestracji straciło ich w skali roku aż 34,09%, co przełożyło się na spadek o 5 pozycji w rankingu. Istotny kryzys objął także klasyczne modele Audi: A6 straciło 33,48% rejestracji (296 rejestracji w kwietniu), wynik A3 spadł o 30,48% (276 rejestracji), a A5 zanotowało 23,58-procentowy spadek do poziomu 350 rejestracji. Podobny los spotkał BMW serii 3 (-25,75%, 274 rejestracji) oraz BMW serii 5 (-11,64%), które kwiecień zakończyło z 372 rejestracjami. W tym gronie znalazło się także popularne BMW X5, które odnotowało 16,92-procentową stratę, kończąc miesiąc z wynikiem 329 rejestracji. Rezultat dotychczasowych pierwszych wyborów klientów segmentu premium pokazują, że dzisiejsi kierowcy coraz chętniej decydują się na nowości rynkowe oraz SUV-y, odwracając się od klasycznych limuzyn. Taką tendencję widzimy w praktyce niemal w każdym segmencie rynku, zaczynając od ogólnego rynku aut osobowych, aż po elektryki, a moda na podwyższone nadwozie nie ominęła także segmentu aut wyraźnie droższych. Do tego jednak jeszcze wrócimy.
Dominacja SUV-ów i technologiczny zwrot ku wtyczkom
Jeśli spojrzymy tylko na strukturę nadwoziową, nie będziemy mieć już żadnych wątpliwości, że Polacy kochają SUV-y w każdych rozmiarach. Segment D SUV, w którym rywalizują najpopularniejsze obecnie modele na rynku, zdominował sprzedaż z wynikiem 4 180 rejestracji, co stanowi 33,97% wszystkich nowo zarejestrowanych aut premium. Co więcej, grupa ta odnotowała wzrost o 24,81% w skali roku. Na drugim miejscu znalazły się kompaktowe modele z segment C-SUV z wynikiem 1 967 rejestracji (+4,41%), wyprzedzając większe pojazdy klasy E-SUV, które przy rezultacie 1 843 rejestracji odnotowały spadek o 5,24%. Zdecydowanie trudniejszy czas przeżywają klasyczne limuzyny i kombi. Klasyczny segment E zanotował spadek o 23,43%, osiągając wynik 1 046 rejestracji, a segment D zmalał o 17,06% do 982 egzemplarzy. Największy spadek widać jednak w najbardziej luksusowym segmencie F, który stracił aż 63,22% wolumenu, z poziomu 397 rejestracji w ubiegłym roku do 146 obecnie. Ciekawostką – choć niszową – jest za to dynamiczny wzrost popularności luksusowych aut dedykowanych caravaningowi, na które w kwietniu zdecydowało się 9 kierowców wobec jednego w 2025 roku.
W kwestii technologii napędowej widzimy wyraźną zmianę preferencji polskich kierowców. Miękkie hybrydy (MHEV) wciąż stanowią fundament rynku aut premium z wynikiem 7 420 rejestracji i udziałem w rynku na poziomie 60,30%. Istotne jest jednak to, że ich popularność w kwietniu spadła o 4,68%, a w tym samym czasie możemy zaobserwować prawdziwy rozkwit hybryd plug-in (PHEV), których wynik wzrósł o 21,83% w skali roku do poziomu 1 451 rejestracji. Jeszcze szybciej zyskują auta w pełni elektryczne (BEV), których liczba rejestracji względem ubiegłego roku wzrosła o 49,57% do poziomu 878 rejestracji. Choć na tle miękkich hybryd jest to wynik skromny, to wzrost prawie o 50% pokazuje, że infrastruktura EV i świadomość kierowców aut premium – mimo licznych głosów o wymieraniu klasycznej motoryzacji – zaczynają ze sobą coraz lepiej współgrać. Nowoczesne rozwiązania napędowe sukcesywnie wypierają tym samym tradycyjne silniki. Klasyczna benzyna zanotowała spadek o 23,12% w skali roku do poziomu 1 237 rejestracji, a klasyczny diesel stał się marginesem rynkowym, znajdując tylko 325 nabywców. Stabilną alternatywą pozostają klasyczne hybrydy HEV, które z wynikiem 995 rejestracji zanotowały wzrost o 9,46%.
Podsumowanie i prognozy – stabilizacja w cieniu transformacji
W kwietniu 2026 roku polski rynek aut premium ukazał się jako dojrzały i odporny na zawirowania gospodarcze, pokazując tym samym wyraźną zmianę preferencji kierowców oraz głęboką transformację technologiczną. Rosnąca siła nabywcza Polaków oraz stabilny wskaźnik CARPI pokazują, że popyt na dobra luksusowe – które oprócz funkcji statusowej pełnią także funkcję lokaty kapitału – utrzyma się na równie wysokim poziomie w nadchodzących miesiącach. Najważniejszym trendem, który warto obserwować, pozostaje dalsza ekspansja napędów zelektryfikowanych (BEV i PHEV), które mimo mniejszego wolumenu odnotowują największe wzrosty zainteresowania. Choć nie możemy mówić na ten moment o zmierzchu miękkich hybryd czy konwencjonalnych rozwiązań, wzrost popularności elektryfikacji aut premium może dać o sobie znać pod koniec 2026 roku.
Możemy także prognozować, że rywalizacja między BMW a Mercedesem o pozycję lidera nabierze w nadchodzących miesiącach jeszcze większej dynamiki – szczególnie za sprawą ostatnich rynkowych premier – a tradycyjne limuzyny dalej będą oddawać swoje udziały SUV-om, które stały się pierwszym wyborem zamożnych kierowców. Współczesny rynek aut premium pokazuje, że polscy kierowcy bez większego żalu wymieniają niskie limuzyny spalinowe na zelektryfikowane, coraz cichsze SUV-y.