Analiza rynku aut premium - Luty 2026
Luty przyniósł nieoczekiwaną zmianę na szczycie polskiego rankingu najpopularniejszych aut luksusowych. BMW ostatecznie wyprzedziło swoich największych niemieckiewych rywali, podczas gdy Volvo XC60 notuje kolejne rekordy popularności, deklasując konkurencję w zestawieniu najchętniej wybieranych modeli. W zestawieniu zadebiutowały także dwa niespodziewane elektryki premium. I tak – są one z Chin.
Łączna liczba rejestracji w segmencie aut z wyższej półki wyniosła w lutym 2026 roku 11 426 sztuk, co pokazuje, że polscy kierowcy, mimo paradoksalnie coraz bardziej niepewnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej wciąż chętnie sięgają po luksusowe auta, choć ich preferencje uległy wyraźnej zmianie. Równocześnie jest to wynik o 3,17% gorszy niż ten odnotowany rok wcześniej. Najważniejszym wydarzeniem ubiegłego miesiąca jest awans BMW na pierwszą pozycję w zestawieniu najpopularniejszych marek. W tym samym czasie dotychczasowi liderzy, w tym Audi i Mercedes, musieli pogodzić się ze spadkami sprzedaży. Obecnie o sukcesie w segmencie premium nie decydują już wyjątkowo trafione oferty finansowania, ale również konkretne, nowo wprowadzone modele na rynek.
Ofensywa BMW spycha konkurencję do defensywy
Sukces BMW w lutym 2026 roku jest efektem szerokiej ofensywy modelowej, która pozwoliła bawarskiej marce zwiększyć swoją sprzedaż o 309 rejestracji względem ubiegłego roku i osiągnąć łączny wynik 2 517 rejestracji. BMW kontroluje już obecnie 22,03% całego rynku premium w Polsce, co daje jej 0,84 punktu procentowego przewagi nad drugim w zestawieniu Audi. Najważniejszym filarem sukcesu bawarskiej marki okazał się model X3, który zanotował wręcz niespotykany wzrost popularności o 143,16% w skali roku. W lutym 462 kierowców zdecydowało się na zakup tego SUV-a, co w porównaniu do ubiegłorocznego wyniku oznacza wzrost sprzedaży o 272 egzemplarze. Ten fenomenalny wynik pozwolił modelowi X3 na awans aż o 18 pozycji w rankingu najpopularniejszych modeli, gdzie obecnie zajmuje trzecie miejsce na podium.
BMW nie polega jednak wyłącznie na sukcesie jednego modelu, budując swoją przewagę nad niemieckimi konkurentami na kilku płaszczyznach. Oprócz Serii 3, która z wynikiem 365 rejestracji zanotowała wzrost o 8,96%, świetne wyniki wypracowały także większe SUV-y. Model X5 znalazł 351 nabywców, co oznacza wzrost o 17,39% w skali roku, a kompaktowe X1 wybrało 301 kierowców, co oznacza wzrost względem ubiegłorocznego wyniku o 33,19%.
W tym samym czasie najwięksi rywale BMW, czyli Audi i Mercedes, musiały mierzyć się z wyraźnymi spadkami zainteresowania. Audi dostarczyło w lutym 2 421 samochodów, co oznacza spadek o 7,24% względem ubiegłego roku. Regres ten widoczny jest przede wszystkim w segmencie popularnych SUV-ów – model Q3 zanotował spadek aż o 19,31%, tracąc 100 rejestracji w skali roku. Ratunkiem dla Audi okazał się model A5, który wybrało 445 kierowców, co przełożyło się na czwartą pozycję w rankingu modeli premium.
Luty okazał się jeszcze trudniejszym miesiącem dla Mercedesa, który zakończył miesiąc z wynikiem 2 252 rejestracji i spadkiem zainteresowania o 7,86%. Największym obciążeniem dla wyniku Mercedesa był model GLC, którego wynik zmalał aż o 29,88%. W efekcie udział w rynku Audi spadł do 21,19%, a Mercedesa do 19,71%, co oczywiście BMW bezlitośnie wykorzystało, budując swoją dominację na rosnącej popularności serii X. Obecnie marki te zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce w rankingu najpopularniejszych aut z segmentu premium, tuż za zwycięskim w tym miesiącu BMW. Warto również dodać, że ani jeden model Mercedesa nie znalazł się wśród dziesięciu najpopularniejszych aut premium w Polsce za luty 2026 roku.
Fenomen Volvo XC60 i dominacja jednego modelu
Choć w ogólnym rankingu marek Volvo zajmuje dopiero czwarte miejsce tuż za niemiecką “Wielką Trójką” z wynikiem 2 122 rejestracji, to w kategorii modeli szwedzki producent Volvo pozostawia w praktyce wszystkie uwzględnione modele daleko w tyle. XC60 okazało się prawdziwym rynkowym fenomenem, który w lutym znalazł aż 1 211 nabywców, co oznacza wzrost o 12,55% w skali roku. Aby lepiej ukazać sukces szwedzkiej marki, warto spojrzeć na kolejne miejsca w tabeli. XC60 wypracowało wynik o 653 rejestracje lepszy niż drugi w rankingu Lexus NX (558 rejestracji) i aż o 749 rejestracji lepszy niż trzecie w zestawieniu BMW X3 (462 rejestracje). Samodzielnie model ten odpowiada już za 10,59% całego rynku aut premium w Polsce, co oznacza, że co dziesiąte luksusowe auto wyjeżdżające na polskie drogi w lutym to właśnie szwedzki SUV.
Struktura sprzedaży Volvo pokazuje jednak, że szwedzka marka stała się niestety zakładnikiem własnego sukcesu. XC60 odpowiada za 57,07% wszystkich rejestracji Szwedów w Polsce. Pozostałe modele pozostają już daleko w tyle – drugi pod względem popularności w gamie XC40 zanotował 371 rejestracji, a flagowe XC90 wybrało 325 kierowców. Ciekawym punktem w statystykach jest natomiast elektryczny model EX30, którego wzrost popularności wyniósł gigantyczne 239,02%, osiągając 139 rejestracji wobec 41 rejestracji w ubiegłym roku.
Z drugiej strony, dane rejestracji aut premium w Polsce pokazują początek końca klasycznych nadwozi w ofercie Volvo. Kombi i sedany notują obecnie ogromne spadki – V60 straciło aż 66,67% zainteresowania w skali roku (29 rejestracji), V90 wybrało tylko 12 kierowców, a S90 zanotowało 31 rejestracji. To pokazuje, że polscy klienci segmentu premium w praktyce utożsamiają dziś Volvo niemal wyłącznie z SUV-ami, a model XC60 stał się domyślnym wyborem dla klasy średniej-wyższej, spychając swoich braci z gamy do niszy.
Japońskie i amerykańskie problemy w segmencie premium
Mniej powodów do radości ma Lexus i Tesla, dla których luty okazał się bardzo trudnym miesiącem. Lexus, mimo utrzymania silnej drugiej pozycji modelu NX w rankingu modeli, jako marka zanotował spadek o 27,97%, rejestrując 1 213 samochodów – o 471 sztuk mniej niż w lutym 2025 roku. Regres ten nie jest wyłączną winą jednego modelu, choć to właśnie Lexus NX ucierpiał najbardziej, tracąc 37,30% sprzedaży. Słabsze wyniki zanotowały także pozostałe modele Lexusa uwzględnione w rankingu, w tym popularny SUV RX (291 rejestracji, spadek o 15,41%) oraz kompaktowy UX (185 rejestracji), który zanotował spadek o 25,40%. Nie lepiej poradziła sobie elegancka limuzyna ES, która zakończyła miesiąc z wynikiem 58 rejestracji.
Jeszcze gorzej wygląda obecnie sytuacja Tesli na polskim rynku, która dostarczyła jedynie 139 samochodów, co oznacza spadek o 34,74% w skali roku. Przy tak niskim wyniku strata 74 rejestracji jest bardzo mocno odczuwalna i pokazuje tym samym, że złota era elektrycznej Tesli kończy się, podążając ścieżką spadków popularnych modeli BEV. Najgorzej w zestawieniu wypadł Model Y, którego liczba rejestracji spadła o 40% – z 125 rejestracji w lutym 2025 do 75 obecnie. Model 3 również nie uchronił się przed kryzysem, notując wynik 62 rejestracji.
W cieniu amerykańskiej Tesli całkowicie inne nastroje panują w Land Roverze, który stał się jednym z największych wygranych lutego pod względem dynamiki wzrostu. Brytyjska marka przekonała do siebie 254 kierowców, co oznacza wzrost o 30,26% w skali roku i pozwoliło jej zwiększyć swój udział w rynku do 2,22%. Sukces Land Rovera napędzają ikony off-roadu i luksusu, w tym Defender (70 rejestracji) oraz Range Rover Sport (57 rejestracji). Największe wrażenie robi dynamika wzrostu flagowego modelu Range Rover, którego sprzedaż wzrosła o 79,17%, z 24 do 43 rejestracji.
Wzrost Porsche i korekta Mini
Warto zwrócić także uwagę na reprezentanta supersamochodów w zestawieniu, czyli Porsche, które notuje stabilny wzrost zainteresowania. W lutym 2026 roku kierowcy zarejestrowali 199 nowych samochodów niemieckiej marki, co oznacza wzrost o 38,19% względem ubiegłego roku. Głównym filarem sprzedaży Porsche pozostaje niezastąpiony model Cayenne, który znalazł 63 nabywców. Dobre wyniki notuje także Macan (34 rejestracji) oraz ikona marki, czyli model 911, który z 22 rejestracjami wzrósł o 37,50% w skali roku. Porsche jest w praktyce dowodem na to, że Polacy chętnie inwestują w luksusowe i użytkowe SUV-y, ale także w typowe auta sportowe.
Nieko inaczej wygląda sytuacja w przypadku Mini, które zanotowało kosmetyczny spadek liczby rejestracji o 1,29%, mogąc pochwalić się 229 rejestracjami w lutym 2026 roku. Co ciekawe, mimo ogólnego lekkiego spadku w rankingu marek, jej najważniejszy model – Mini Countryman – radzi sobie świetnie. Kierowcy zarejestrowali 134 egzemplarze tego uterenowionego modelu, co oznacza wzrost o 26,42% w skali roku. Spadek całej marki w rankingu jest efektem słabszej formy mniejszych modeli, w tym klasycznego Mini Hatch, którego liczba rejestracji spadła o 22,35% (66 rejestracji). Mini jest zresztą doskonałym przykładem zmian, jakie następują na rynku aut premium, gdzie polscy kierowcy coraz częściej rezygnują z mniejszych nadwozi na rzecz uniwersalnych SUV-ów i crossoverów.
Marzenia na czterech kółkach i chiński powiew luksusu
W cieniu liderów, w segmencie ultra luksusowych aut trwa obecnie walka o status i technologiczne przywództwo. Luty przyniósł tu kilka zaskakujących wyników. Ferrari utrzymało swoją stabilną pozycję, rejestrując 8 samochodów – dokładnie tyle samo, co w lutym 2025 roku. Włoska marka zawdzięcza ten wynik głównie modelom Roma Spider (3 rejestracje) oraz hybrydowemu 296 GTS (3 rejestracje). Co ciekawe, na polskie drogi wyjechały też 2 egzemplarze modelu Purosangue, czyli pierwszego SUV-a w gamie Ferrari, który skutecznie buduje stabilny wynik marki.
Pod względem dynamiki świetnie w lutym poradziło sobie Lamborghini, a zatem największy rywal Ferrari. Włoska marka zarejestrowała 6 supersamochodów, co oznacza wzrost o 50% w skali roku. Największą siłą Lamborghini okazał się model Urus (4 rejestracje), ale uwagę przykuwają przede wszystkim 2 nowo zarejestrowane egzemplarze Revuelto – nowego, hybrydowego flagowca z silnikiem V12, który zadebiutował w statystykach i zastąpił wysłużonego już Aventadora. Na tle prawdziwie luksusowych marek niemal całkowicie zgasł blask Jaguara, który zmaga się z coraz większymi problemami sprzedażowymi. W lutym marka ta nie zarejestrowała ani jednego egzemplarza wobec 3 sztuk rok wcześniej, co oczywiście jest konsekwencją drastycznego ograniczenia gamy modelowej na rzecz przyszłej, w pełni elektrycznej definicji marki.
Prawdziwą sensacją w statystykach jest pojawienie się nowej, chińskiej marki premium, czyli Exlantix. Choć 2 nowo zarejestrowane modele, po jednej sztuce na model ES i ET, mogą wydawać się nic nieznaczące, to w rzeczywistości oznacza to, że chińska marka wyprzedziła w lutym takie legendy jak Jaguar, Lotus czy Aston Martin. Exlantix jest doskonałym przykładem na to, że Chińczycy potrafią już podbić niemal każdy segment motoryzacyjny na naszym rynku, a polskich kierowców nie interesują stereotypy dotyczące słabej jakości wykonania i są skłonni wydać niemałe pieniądze na zaawansowany technologicznie model premium z Chin.
Warto też odnotować debiut amerykańskiej marki Lucid. Luksusowa limuzyna Air znalazła w lutym jednego szczęśliwego nabywcę, co w połączeniu z debiutem Exlantix pokazuje, że elektryczne supersamochody mogą skutecznie rywalizować w segmencie premium z klasyką europejską.
Podsumowanie
Dane za luty pokazują przede wszystkim, że polski klient segmentu premium odchodzi od lojalności wobec marek na rzecz rynkowych nowinek. BMW jako jedyne z “Wielkiej Trójki” potrafiło agresywnie zwiększyć swoją pozycję. Jeśli dynamika wzrostu BMW się utrzyma – a wszystko na to wskazuje, w związku z ogromnym zainteresowaniem polskich kierowców debiutem modeli BMW Neue Klasse – a Audi i Mercedes nie zaproponują w najbliższych miesiącach atrakcyjnych warunków finansowania lub konkurencyjnych premier, różnica między obecnym liderem a resztą stawki może się pogłębić. Jednocześnie fenomen Volvo XC60 może stać się zarówno motorem napędowym dla Szwedów, jak i początkiem problemów dla pozostałych modeli w gamie. Nadchodzące miesiące pokażą zatem, czy luksus w polskim wyobrażeniu to już wyłącznie SUV-y, czy w polskich garażach znajdzie się także miejsce na słabnące w oczach limuzyny.