Prognoza rynku kredytów i leasingu konsumenckiego 2026
Jak ukształtują się raty kredytów i leasingu w następnym roku? Czy spadki stóp procentowych faktycznie przyniosą klientom odczuwalne oszczędności? Sprawdź, jakie tendencje będą kształtować rynek samochodowy w 2026 r.
Kredyty samochodowe w 2026 r.
Finansowanie zakupu samochodu kredytem wciąż pozostaje jedną z najprostszych form pozyskania środków na nowe auto. Każdy rok przynosi jednak zmiany, które wpływają na koszty pożyczania pieniędzy — od decyzji Rady Polityki Pieniężnej, przez sytuację gospodarczą, po politykę podatkową wobec banków. Warto więc spojrzeć, jak instytucje finansowe podchodzą dziś do różnych typów kredytów i czego możemy spodziewać się w 2026 roku.
Czy czeka nas wycofywanie kredytów samochodowych z oferty?
Od lat kredyty samochodowe pozostają w Polsce produktem niszowym, zaś w ostatnich latach ten trend jedynie przybiera na sile. Obecnie zaledwie cztery banki - Toyota Bank, Velo Bank, Credit Agricole i BNP Paribas - posiadają w ofercie tego typu produkty. W 2025 roku z rynku wycofał się Santander Consumer Bank, który jeszcze kilka miesięcy temu miał w swoim portfolio kredyt samochodowy w kilku wariantach.
Przyczyny tej sytuacji są dwojakie. Po pierwsze, klienci coraz częściej wybierają klasyczne kredyty gotówkowe, nawet jeśli nominalnie bywają one droższe. Decyduje o tym przede wszystkim prostota procedury — szybka decyzja, minimalna liczba formalności i brak konieczności przedstawiania dokumentów pojazdu. W efekcie banki dopasowują ofertę do preferencji konsumentów, koncentrując się na produktach łatwiejszych w obsłudze. Po drugie, także dla samych instytucji finansowych kredyt gotówkowy jest bardziej atrakcyjny. Niskie wymagania formalne oraz wysoki poziom automatyzacji procesów przekładają się na niewielkie koszty operacyjne. To sprawia, że kredyt gotówkowy jest produktem stabilnym i opłacalnym, przy relatywnie niskim nakładzie pracy banku.
W przypadku kredytu samochodowego - choć marża może być atrakcyjna - obsługa wniosku jest bardziej złożona: obejmuje weryfikację wartości pojazdu, analizę dokumentów, współpracę z dealerem, ustalanie zabezpieczeń oraz podpisanie dodatkowych umów. Wszystkie te działania zwiększają koszty administracyjne i obniżają efektywną rentowność produktu.
Nowy model scoringowy BIK — prostszy dostęp do finansowania
Rynek kredytów samochodowych nie zmienia się jedynie w odpowiedzi na preferencje klientów i koszty obsługi. Ważnym czynnikiem wspierającym dostępność finansowania są także nowe narzędzia oceny ryzyka kredytowego.
W lipcu 2026 roku w życie wejdzie nowy system scoringowy Biura Informacji Kredytowej, który ma uprościć ocenę zdolności kredytowej. Model bazuje na trzech filarach: terminowości spłat zobowiązań, aktywności kredytowej oraz doświadczeniu kredytowym klienta. Oznacza to, że przy wyliczaniu punktacji BIK weźmie pod uwagę m.in. historię regulowania rat kredytów i pożyczek, wykorzystanie limitów, salda zadłużenia oraz długość historii kredytowej klienta.
Najważniejszą innowacją będzie sposób traktowania tzw. „pustych” zapytań kredytowych — czyli wniosków, które nie zakończyły się przyznaniem finansowania. Od 1 lipca 2026 r. takie zapytania będą automatycznie usuwane z bazy BIK po 14 dniach i nie będą miały wpływu na scoring klienta. Oznacza to, że osoby aktywnie porównujące oferty w różnych bankach nie będą już „karane” obniżeniem punktacji za częste wnioski, co dotychczas mogło obniżać ich zdolność kredytową. W konsekwencji dostęp do kredytów i leasingu, w tym także produktów samochodowych, powinien w następnym roku stać się znacznie łatwiejszy.
Czy czekają nas dalsze obniżki stóp procentowych?
Rok 2025 upłynął pod znakiem sześciu obniżek stóp procentowych, które sprowadziły główną stopę NBP z poziomu 5,75% do 4% w grudniu. Czy w 2026 roku możliwa będzie kontynuacja tego trendu, czy raczej jego wyhamowanie? Cóż... opinie formułowane przez ekonomistów i instytucje finansowe są w tej kwestii mocno rozbieżne.
Według najnowszych prognoz Prezesa NBP oraz „Raportu o inflacji”, inflacja powinna utrzymywać się w okolicach celu do końca 2025 roku, przy możliwym umiarkowanym wzroście w 2026 r. Z kolei analitycy Pekao i PKO BP pozostają umiarkowanie optymistyczni — zakładają dalszy, choć wyważony, spadek stóp procentowych do 3,5 - 3,00%, co powinno obniżać koszt nowych umów kredytowych i leasingowych. Ostrożniej do tematu podchodzi ING, podkreślając, że obecny cykl łagodzenia polityki pieniężnej może być krótszy, niż przewidywano jeszcze w połowie 2025 roku.
Odmienne stanowisko zajmuje prof. Joanna Tyrowicz, członkini RPP i ceniona ekonomistka związana z Uniwersytetem Warszawskim. W jej ocenie obecny poziom stóp procentowych jest zbyt niski, a dalsze łagodzenie polityki pieniężnej mogłoby zwiększyć ryzyko ponownego nasilenia presji cenowej. Profesor wskazuje przede wszystkim na wysoki deficyt budżetowy oraz przyszłe skutki wprowadzenia systemu ETS2, które – jej zdaniem – mogą podnosić koszty energii i paliw, utrudniając utrzymanie inflacji w ryzach.
Mamy więc zestaw prognoz, które nie tworzą jednego scenariusza, ale prowadzą do wspólnego wniosku: najprawdopodobniej w 2026 roku warunki finansowania pozostaną relatywnie korzystne, choć bez gwarancji kolejnych głębokich obniżek. Taka perspektywa bezpośrednio przekłada się na oczekiwania klientów dotyczące kosztów kredytu i leasingu, zwłaszcza w zakresie wysokości przyszłych rat.
Raty kredytów w dół czy w górę?
Można z dużą dozą pewności założyć, że w przypadku kredytów samochodowych ze zmiennym oprocentowaniem raty w 2026 roku staną się niższe, nawet jeśli cykl łagodzenia polityki pieniężnej wyhamuje. Jednocześnie należy uwzględnić czynnik, który może częściowo ograniczyć korzyści wynikające z obniżek stóp procentowych - a jest nim podwyższony podatek bankowy. Sejm przegłosował już podwyżkę podatku CIT dla banków – od 2026 roku stawka wzrośnie aż do 30%. Rząd zakłada, że wyższe wpływy do budżetu sfinansują programy społeczne, jednak ekonomiści ostrzegają, że skutki tego obciążenia odczują konsumenci w postaci wyższych rat kredytów, dodatkowych opłat bankowych oraz potencjalnego spowolnienia gospodarczego.
W praktyce oznacza to, że choć w przyszłym roku stopy procentowe spadną, finalna rata niekoniecznie obniży się w takim tempie, jaki moglibyśmy oczekiwać. Wyższe koszty fiskalne mogą przełożyć się na rosnące koszty działalności instytucji finansowych, a to z kolei może skłonić banki do podnoszenia marż kredytowych.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz na 2026 rok? Umiarkowane, odczuwalne, ale nie spektakularne obniżki kosztów finansowania — z korzyściami wynikającymi z cięć stóp, częściowo zniwelowanymi przez rosnące obciążenia po stronie banków.
Leasing konsumencki – wzrost popularności
W 2026 roku leasing konsumencki prawdopodobnie zyska na znaczeniu kosztem tradycyjnych kredytów samochodowych. Na ten trend wpłynie kilka czynników, zarówno finansowych jak i operacyjnych.
Dlaczego leasing szybciej odczuje spadki stóp?
W odróżnieniu od banków, firmy leasingowe w 2026 roku nie zostaną objęte nowym podatkiem CIT, co pozwoli im w pełni wykorzystać spadki stóp procentowych z 2025 roku do obniżenia kosztów finansowania. W praktyce przekładać się to będzie na niższe raty leasingowe zarówno dla klientów indywidualnych, jak i firmowych.
Cyfryzacja i uproszczenie procedur
Proces ubiegania się o leasing konsumencki stanie się w 2026 roku jeszcze szybszy i wygodniejszy dzięki pełnej cyfryzacji formalności. Od lipca 2025 r. nowelizacja Kodeksu cywilnego umożliwiła zawieranie umów leasingowych całkowicie w formie elektronicznej – bez papierowych dokumentów, osobistych wizyt w placówkach czy konieczności stosowania kwalifikowanego podpisu. Klienci będą mogli finalizować umowy zdalnie, korzystając z e-maila, SMS-a lub dedykowanych aplikacji mobilnych.
Dla firm leasingowych cyfryzacja oznacza uproszczenie procesów, skrócenie czasu obsługi wniosków oraz zwiększenie efektywności operacyjnej. Z perspektywy klienta przekłada się to na wygodę, oszczędność czasu i szybszy dostęp do finansowania. Cyfrowa obsługa obejmie nie tylko same umowy, lecz także aneksy, zgody i bieżące czynności administracyjne, co umożliwi szybsze reagowanie na zmieniające się potrzeby klientów, wahania cen pojazdów oraz nowe możliwości finansowania.
Potencjalne obniżki cen samochodów w 2026 roku
Wysokość raty leasingowej zależy bezpośrednio od ceny początkowej pojazdu, dlatego ewentualne spadki cen samochodów w 2026 roku mogą dodatkowo wzmocnić efekt niższych kosztów finansowania.
Eksperci branżowi zakładają, że w 2026 roku średnie ceny nowych samochodów mogą spaść o około 10–15%, a w segmencie aut elektrycznych obniżki mogą sięgnąć nawet 20%. Dla klientów oznacza to nie tylko niższe ceny zakupu, lecz także dalsze obniżenie rat leasingowych, zwłaszcza w leasingu konsumenckim, który coraz częściej będzie realną alternatywą dla kredytu samochodowego.
Rynek samochodów elektrycznych i wpływ dopłat
Zależność między ceną pojazdu a wysokością raty jest szczególnie widoczna w segmencie samochodów elektrycznych, którego rozwój w 2026 roku będzie silnie uzależniony od kosztów zakupu i dostępnych form wsparcia.
W 2026 roku rynek EV w Polsce będzie nadal się rozwijał, jednak tempo tego wzrostu może wyraźnie wyhamować wraz z ograniczeniem dostępnych mechanizmów wsparcia. Kluczowe znaczenie ma tu program dopłat „NaszEauto”, którego budżet został zmniejszony z 1,6 mld zł do niespełna 1,2 mld zł. Zgodnie z obecnymi prognozami środki mogą wyczerpać się już w lutym 2026 roku, co istotnie ograniczy dostępność dopłat dla nowych nabywców. Jednocześnie doświadczenia innych rynków europejskich — m.in. Niemiec i Norwegii — pokazują, że stopniowe wygaszanie bezpośrednich subsydiów prowadzi do chwilowego spowolnienia popytu, zwłaszcza wśród klientów indywidualnych.
Warto przy tym wyraźnie rozróżnić dwa segmenty rynku. We flotach firmowych elektryki notują dynamiczne wzrosty, napędzane zarówno dopłatami, jak i regulacjami podatkowymi. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja w leasingu konsumenckim i sprzedaży do osób fizycznych. Tutaj zainteresowanie pojazdami elektrycznymi rośnie znacznie wolniej, niż sugerowałyby dane zagregowane dla całego rynku. Dla wielu prywatnych kierowców barierą pozostaje nadal cena zakupu elektryka, niepewność co do jego wartości rezydualnej oraz ograniczone, ich zdaniem, realne korzyści użytkowe w porównaniu z autami spalinowymi i hybrydowymi.
W praktyce oznacza to, że w 2026 roku elektryki w leasingu konsumenckim nadal będą przegrywać konkurencję z samochodami spalinowymi i hybrydowymi, zwłaszcza jeśli dopłaty zostaną szybko wyczerpane. Część konsumentów może przyjąć strategię wyczekiwania — licząc na dalsze spadki cen, nowe preferencje podatkowe lub wprowadzenie miejskich przywilejów i regulacji emisyjnych, które realnie zwiększą opłacalność użytkowania EV po 2026 roku.
Nasza prognoza zakłada więc scenariusz umiarkowanego wzrostu: rynek samochodów elektrycznych pozostanie istotnym elementem oferty, ale jego rozwój w segmencie konsumenckim będzie w dużej mierze uzależniony od cen oraz kolejnych decyzji regulacyjnych. Bez trwałych mechanizmów wsparcia popyt prywatny może rosnąć wolniej niż w ostatnich latach, a ciężar elektromobilności nadal w większym stopniu będą dźwigać firmy i sektor leasingowy.
Leasing a chińskie samochody w 2026 roku
Rok 2025 pokazał wyraźnie, że chińskie marki samochodowe zdobywają w Polsce znaczący udział w rynku. W ciągu pierwszych trzech kwartałów przybyło niemal 29 tys. pojazdów z Chin, co oznacza wzrost o ponad 400% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Według prognoz Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, do końca 2025 roku liczba zarejestrowanych aut chińskich marek powinna osiągnąć około 40 tys.
Na tej podstawie można oczekiwać, że w 2026 roku zainteresowanie tanimi chińskimi samochodami wciąż będzie rosło, napędzane spadkiem cen oraz rosnącą dostępnością modeli, szczególnie w segmencie elektrycznych i hybrydowych pojazdów budżetowych. Klienci indywidualni będą postrzegać chińskie auta jako korzystną alternatywę wobec droższych pojazdów europejskich i japońskich, szczególnie przy rosnących kosztach energii i ograniczonej podaży subwencji dla EV.
Jednocześnie należy uwzględnić potencjalne ryzyka związane z geopolityką i polityką handlową. Wprowadzenie ceł importowych lub innych ograniczeń w ramach wojny celnej UE–Chiny mogłoby podnieść ceny chińskich aut i spowolnić tempo wzrostu ich popularności.
Podsumowując, pomimo możliwych ograniczeń zewnętrznych, tanie chińskie samochody w 2026 roku powinny utrzymać silną pozycję na polskim rynku, przyciągając zwłaszcza tych klientów, którzy poszukują pojazdów oferujących atrakcyjny stosunek jakości do ceny.
Podsumowanie trendów w kredycie i leasingu konsumenckim w 2026 r.
W 2026 roku leasing konsumencki będzie zyskiwał na znaczeniu, a raty samochodowe mogą być niższe dzięki spadkom stóp procentowych i prognozowanym obniżkom cen pojazdów. Również kredyty samochodowe mogą oferować umiarkowane obniżki rat, wspierane niższymi stopami procentowymi, niemniej ten efekt może być częściowo zniwelowany przez wyższy podatek bankowy. Samochody elektryczne pozostaną istotnym segmentem rynku leasingowego, ale prywatni nabywcy raczej poczekają na dalsze obniżki i realne ulgi. Podobnie jak w 2025 r. tanie chińskie auta pozostaną atrakcyjną alternatywą dla europejskich marek, choć szybki do tej pory rozwój ich sprzedaży może zostać ograniczony przez napięcia handlowe między UE a Chinami.
Podsumowując, 2026 rok przyniesie umiarkowane obniżki kosztów finansowania i cen pojazdów, rosnącą rolę leasingu konsumenckiego oraz utrzymanie silnej pozycji samochodów chińskich na rynku. Należy jednak pamiętać, że powyższe trendy opierają się na obecnych uwarunkowaniach makroekonomicznych i regulacyjnych — a ich realizację mogą modyfikować czynniki zewnętrzne, takie jak zmiany polityki pieniężnej, decyzje fiskalne, sytuacja geopolityczna czy tempo dalszej cyfryzacji sektora finansowego.