Porównanie: Nissan Juke Hybrid N-Design vs Renault Captur E-Tech Engineered
Pochodzą z jednego koncernu, korzystają z tego samego napędu i reprezentują ten sam segment. Nissan Juke Hybrid w wersji N-Design okazuje się mieć tyle samo podobieństw co różnic w porównaniu z Renault Capturem E-Tech Engineered.
W porównaniu znajdziesz informacje o:
Chyba nie ma obecnie popularniejszego segmentu w Europie niż miejskie crossovery. Jednym z liderów od lat jest Renault Captur. Samochód już miałem przyjemność testować w hybrydowej odmianie E-Tech Engineered i nie ukrywam, że spodobał mi się jako samochód o miejskim przeznaczeniu. Captur ma jednak wielu rywali i to nie tylko w postaci modeli innych koncernów, ale także w postaci spokrewnionych modeli takich jak Mitsubishi ASX czy Nissan Juke. Zwłaszcza ten drugi wydaje się być ciekawą alternatywą dla Captura, o czym miałem okazję się ostatnio przekonać. Ponadto sprawdzałem analogiczną do Captura wersję hybrydową w stylowej i bogatej konfiguracji N-Design. Postanowiłem zatem porównać oba modele na podstawie własnych doświadczeń z obcowania z nimi.
Dowiedz się więcej o Nissanie Juke Hybrid: Nissan Juke Hybrid N-Design test na Superauto.pl
Dowiedz się więcej o Renault Captur: Renault Captur E-Tech full hybrid Engineered test na Superauto.pl
Nissan Juke 2024 Hybrid vs Renault Captur 2024 E-Tech - wymiary i bagażnik
Zacznę od podobieństw. Oba auta należą do tego samego koncernu (Alians Renault-Nissan-Mitsubishi) i bazują na platformie CMF-B, z której korzystają też Renault Clio czy Dacia Sandero. Również wymiary obydwu modeli zdradzają pokrewieństwo między nimi. Nissan Juke mierzy 4210 mm długości, 1800 mm szerokości oraz 1595 mm wysokości, podczas gdy Renault Captur mierzy 4227 mm długości, 1797 mm szerokości oraz 1576 mm wysokości. Rozstaw osi w przypadku Nissana liczy 2636 mm, a w Renault 2639 mm. Bagażnik hybrydowego Nissana Juke pomieści 354 litry, a Captura E-Tech 340 litrów.


Pod maską wspólny znajomy...
Kolejne podobieństwa znajdziemy pod maską. Sercem obu samochodów jest bowiem klasyczny układ hybrydowy HEV oparty na wolnossącej jednostce benzynowej 1.6 o mocy 91 KM i dwóch silnikach elektrycznych oraz litowo-jonowej baterii o pojemności 1,2 kWh. Łącznie układ ten rozwija całkiem rozsądne 143 KM w Nissanie oraz 145 KM w Renault. Wspólna jest również wielostopniowa przekładnia Multi-Mode, przenosząca moc na przednią oś.
Nissan Juke 2024 vs Renault Captur 2024 - osiągi i spalanie
Pora na różnice. Nissan oferuje lepsze przyspieszenie od Renault (od 0 do 100 km/h w 10,1 s vs 10,6 s w Capturze), za to niższą prędkość maksymalną (166 km/h w Nissanie vs 170 km/h w Renault). Generalnie jednak oba auta oferują na co dzień więcej niż wystarczające osiągi, płynnie i sprawnie rozpędzają się i nie mają problemu z osiąganiem prędkości autostradowych. Nissan może subiektywnie wydawać się szybszy, głównie z racji na swój bardziej "dziarski", usportowiony styl, zarówno nadwozia jak i wnętrza. Sama przekładnia pracuje w obu samochodach podobnie, a więc przypomina swoim działaniem skrzynię CVT, choć czasami zdarzają się jej szarpania. Odniosłem wrażenie, że były one bardziej wyczuwalne i zdarzały się nieco częściej w Nissanie niż w Renault. Oba samochody cechuje wycie przy przyspieszaniu, zwłaszcza przy wyższych prędkościach, co może irytować, ale w mieście docenimy osiągi i sprawną reakcję.


Renault Captur dało się poznać jako oszczędny samochód. W cyklu mieszanym auto spaliło około 5,5 l/100 km, zaś na drogach lokalnych spalanie spadało do jakiś 4,2-4,5 l/100 km. Na autostradzie są to już wyniki rzędu 7,5 l/100 km. Zbiornik paliwa liczy 48 litrów. Szczerze mówiąc Nissan Juke spalił mi średnio jakieś 6,8 l/100 km, jednak muszę wspomnieć, że test odbywał się w warunkach zimowych, podczas gdy Captura sprawdzałem latem. Na drogach lokalnych Juke palił mi w okolicach 5,5 l. Zbiornik paliwa liczy 46 litrów.
Nissan zwinniejszy, Renault bardziej komfortowe... Ale różnice nie są duże
Oba samochody są na drodze zwinne, jednak to Nissan dostarcza więcej przyjemności z jazdy, ma nieco więcej sportowego charakteru, zaś Captur sprawia wrażenie bardziej komfortowego. Różnice między nimi są jednak niewielkie. Układ kierowniczy w obu autach pracuje lekko, a układy hamulcowe okazują się skuteczne. W Renault tryb rekuperacji dajemy poprzez wrzucenie trybu B w skrzyni biegów, a w Nissanie poprzez wciśnięcie przycisku e-Pedal. Dodam tylko, że w obu przypadkach siła rekuperacji jest dość duża.
Oba crossovery mają swój własny styl
Wizualnie oba samochody prezentują się ładnie i każdy z nich ma swój własny styl. Szczerze mówiąc bardziej podoba mi się odważnie zaprojektowany Juke z licznymi przetłoczeniami, dużymi 19-calowymi obręczami oraz podwójnymi reflektorami LED z okrągłymi kloszami głównymi. Jest to nawiązanie do poprzednika, a przy tym wygląda od niego znacznie lepiej i spójniej. Do "dziarskiego" charakteru Juke'a świetnie pasuje wybijający się z tłumu niebieski lakier z czarnym dachem. Charakterystycznym elementem Juke'a jest także klamka tylnych drzwi ukryta w słupku C. Sama sylwetka zdradza pokrewieństwo z Capturem.


Juke stylowy i analogowy, Captur stonowany i cyfrowy
Najwięcej różnic widać jednak po zajrzeniu do kabiny. Tutaj ewidentnie czuć, że Nissan Juke jest skierowany do bardziej konserwatywnej klienteli, która co prawda ceni niebanalny styl, jednak nie ma zamiaru jednocześnie rezygnować z prostoty obsługi. Juke na tle Captura wypada wręcz analogowo. Oferuje bowiem wolnostojący 8-calowy ekran systemu infotainment z dużymi fizycznymi przyciskami-skrótami i pokrętłami do regulacji głośności i zmiany częstotliwości radia, a także proste i bardzo czytelne analogowe zegary. W Capturze mamy za to duży, 9,3-calowy pionowy wyświetlacz systemu infotainment, mniej fizycznych przycisków i zestaw cyfrowych zegarów. W obu samochodach system multimedialny jest co najwyżej przyzwoity, ale w Nissanie chociaż łatwiej się go obsługuje, choć same grafiki są gorsze niż w Renault. Oba auta oferują oświetlenie ambiente, jednak ładniej wkomponowano je w Nissanie.


Nissan Juke 2024 vs Renault Captur 2024 - jakość wykończenia, przestronność i funkcjonalność
Nissan lepiej wypada od Renault w kwestii jakości wykończenia. Co prawda Captur i tak oferuje dobrą jakość wykończenia, jednak to właśnie w Nissanie poszczególne materiały są przyjemniejsze w dotyku i lepiej spasowane. Góra deski rozdzielczej sprawia wrażenie bardziej miękkiej niż w Renault, a jej środkową część, panele drzwi, podłokietniki oraz konsolę środkową wykonano z alcantary, co nadaje kabinie Juke'a szlachetności. Ponadto odniosłem wrażenie, że poszczególne elementy w Nissanie są lepiej spasowane niż w Renault. Śmiem wręcz twierdzić, że Nissan Juke to jeden z najlepiej wykonanych miejskich crossoverów. Dla porównania jego poprzednik plasował się raczej po drugiej stronie skali.

Pod względem przestronności oba samochody wypadają podobnie, zarówno w pierwszym jak i w drugim rzędzie siedzeń, choć zabudowane fotele kierowcy w Nissanie w połączeniu z mniejszą powierzchnią szyb czynią kabinę Juke'a w subiektywnym odczuciu ciaśniejszą. Ponadto w przeciwieństwie do Renault w Nissanie próżno szukać osobnych nawiewów dla pasażerów drugiego rzędu czy dwóch wejść USB-A (jest tylko jedno). Obiektywnie zatme rzecz biorąc z tyłu lepsze warunki zapewnia Captur.
Nissan Juke 2024 Hybrid N-Design vs Renault Captur 2024 E-Tech Engineered - wyposażenie
Pora na wyposażenie. W standardowym wyposażeniu Nissana Juke'a znajdziemy m.in. automatyczną jednostrefową klimatyzację, system inteligentnego kluczyka I-KEY, 19-calowe felgi, przednie i tylne czujniki parkowania, nawigację NissanConnect z 8-calowym ekranem, dwukolorowe nadwozie, kamerę cofania oraz przewodowe funkcje Apple CarPlay i AndroidAuto. Z opcji mamy lakier niebieski premium za 3000 zł, spersonalizowane wnętrze Premium ze skórzaną tapicerką z elementami z Alcantary (2700 zł), pakiet Zimowy (2200 zł) zawierający podgrzewaną przednią szybę, podgrzewane fotele, podgrzewaną kierownicę oraz fotel pasażera z manualną regulacją wysokości, pakiet technologiczny (4300 zł) zawierający system kamer 360 stopni, ostrzeganie o martwym polu, ostrzeganie o zmęczeniu kierowcy, system ostrzegający o ruchu poprzecznym w trakcie cofania, system ProPILOT Assist (aktywny tempomat, asystent jazdy w korkach, asystent utrzymania w pasie ruchu) oraz pakiet Sound&Go oferujący naprawdę dobre audio Bose z 10 głośnikami (w tym głośniki w zagłówkach przednich foteli) za 3190 zł.

Wyposażenie standardowe Renault Captura E-Tech Engineered obejmuje m.in.:
- hamulec automatyczny z funkcją Auto-Hold
- aluminiowe nakładki pedałów
- ozdobne elementy zewnętrzne w kolorze złotym lub szarym* (listwa boczna drzwi, osłony podwozia z przodu i z tyłu)
- złote oznakowanie serii E-Tech engineered na klapie bagażnika
- oznakowanie E-Tech engineered po boku auta
- sportową, skórzaną kierownicę pokrytą perforowaną skórą z logo E-Tech engineered
- system multi-sense
- system multimedialny EASY LINK z ekranem dotykowym 9,3", nawigacją, radioodtwarzaczem DAB, 6 głośnikami, 2xUSB, 1xjack, funkcją kompatybilności smartfona z Android Auto® i Apple CarPlay®, mapa Europy
- cyfrowy wyświetlacz wskaźników i zegarów 10,25"
- ładowarkę indukcyjną
- lusterko wewnętrzne elektrochromatyczne bezramkowe
- szyby tylne boczne i tylna dodatkowo przyciemniane
- ciemną tonację wnętrza
- tapicerkę materiałową czarną z szarymi przeszyciami
- obręcze kół ze stopu metali lekkich 18”, wzór R.S. line, szare ze złotym dekorem
- dwukolorowe nadwozie
Z opcji mamy podgrzewane fotele przednie (1000 zł), lakier specjalny (2800 zł), otwierany dach szklany (3000 zł), pakiet advanced driving (3500 zł) oferujący adaptacyjny tempomat, monitorowanie martwego pola, podgrzewaną kierownicę, asystenta jazdy w korku czy system wspomagania wyjeżdżania z miejsca parkingowego tyłem, dojazdowe koło zapasowe (700 zł), a także pakiet premium Bose za 3500 zł.
Dochodzimy do najtrudniejszej kwestii, czyli cennika. Testowany Nissan Juke w wersji N-Design startuje z pułapu 145 270 zł, zaś opisywany egzemplarz wraz z opcjami wyceniono na aż 160 660 zł. To naprawdę dużo jak za miejskiego crossovera... W zasadzie za podobną kwotę dostaniemy dość bogato wyposażonego Qashqaia z silnikiem 1.3 DIG-T mhev o mocy 158 KM w wersji N-Connecta. Pod tym względem Nissan zdecydowanie przegrywa z Renault Capturem, które startuje z pułapu 131 800 zł, zaś opisywany egzemplarz wyceniono na 146 700 zł.
Nissan Juke 2024 Hybrid vs Renault Captur 2024 E-Tech - rywale
Do rywali obu modeli należą m.in. Toyota Yaris Cross Hybrid o mocy 116 KM, która w wersji GR SPORT kosztuje od 135 400 zł, a także Suzuki Vitara Hybrid o mocy 116 KM, które w wersji Elegance kosztuje od 124 900 zł.
Nissan Juke i Renault Captur w ofercie Superauto.pl
W ofercie Superauto.pl znajdziecie kilka egzemplarzy Nissana Juke'a w różnych wersjach silnikowych i wyposażeniowych. Wszystkie samochody są fabrycznie nowe i pochodzą z 2023 roku, wiele z nich dostaniecie od ręki. Możecie liczyć na atrakcyjne finansowanie, minimum formalności oraz na spore rabaty.
Zobacz ofertę Nissan Juke leasing na Superauto.pl
W ofercie Superauto.pl znajdziecie kilkadziesiąt egzemplarzy Renault Captura w różnych wersjach silnikowych i wyposażeniowych. Wszystkie samochody są fabrycznie nowe i pochodzą z 2023 roku, wiele z nich dostaniecie od ręki. Możecie liczyć na atrakcyjne finansowanie, minimum formalności oraz na spore rabaty.
Zobacz ofertę Renault Captur leasing na Superauto.pl
Podsumowanie
Oba crossovery mają sporo zalet, a w odmianie hybrydowej okazują się oszczędne i jeszcze lepiej nadają się do miasta. Zarówno Nissan Juke jak i Renault Captur przekonują ciekawą stylistyką i wysoką jakością wykonania oraz bogatym wyposażeniem. Każdy z modeli ma jednak swój własny charakter. Nissan jest bardziej lifestylowy, ma nieco więcej sportowego sznytu i w udany sposób łączy prostą obsługę ze stylowym i estetycznym wnętrzem. Renault z kolei dało się poznać jako bardziej komfortowa i funkcjonalna propozycja, która w dodatku jest korzystniej wyceniona. Układ napędowy w obu samochodach pracuje podobnie, zaś pod względem prowadzenia różnice pomiędzy oboma samochodami także nie są duże. Tak naprawdę o wyborze konkretnego modelu zadecydują głównie własne gusta. Osobiście wolę Nissana, choć jego dość wygórowana cena każe mi jeszcze raz się zastanowić...