Nowe modele: Honda CR-V, ZR-V oraz e:Ny1. Prezentacja
Honda nie należy do marek, które szokują, ale na bazie modelu Civic dała się poznać jako ta, która oferuje klientom nowoczesne i ponadczasowe samochody. Dziś zaprezentowała zupełnie nowe wcielenie CR-V oraz dwa nowe, i co najważniejsze, lada moment dostępne w regularnej sprzedaży modele crossoverów: ZR-V i e:Ny1.
Honda już od dawna nie jest marką, która chce nas szokować. Mimo to Japończycy postanowili nas nieco zaskoczyć i niemal jednocześnie pokazali trzy nowe modele, w tym swoją flagową CR-V. Co prawda rewolucji nie ma, ale nie można mówić tylko o drobnym postępie. To zupełnie nowy model, który ma zagrozić największej konkurencji ze strony m.in. koreańskich marek. Co więcej, od razu do oferty wskakuje bardzo ciekawy model ZR-V. Zapowiada się ciekawy rok na rynku crossoverów!
Honda CR-V: Wygodne, przestronne, świetnie wyposażone auto rodzinne
Na pierwszy rzut oka oferta Hondy może wydawać się nieco zniechęcająca, głównie ze względu na wysokie ceny, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się poszczególnym modelom, ich wyposażeniu, wersjom itp. można się przekonać, że warto im dać szansę. Ostatnio miałem okazję przetestować nowego Civica i mimo kilku drobnych wad, był on po prostu rewelacyjny! Nie możemy też zapomnieć o dobrze znanym modelu Jazz, który na początku zaskoczył swoją ceną, ale teraz już nikogo nie dziwi, że samochody z segmentu B kosztują ponad 100 000 złotych. Poza tym warto to auto poznać nieco bliżej, bowiem jego funkcjonalność, ciekawe rozwiązania, komfort jazdy i przestrzeń jaką oferuje, może zaskoczyć nawet sceptyka! Teraz do już zróżnicowanej gamy, w której znajduje się także HR-V, dołączają trzy kolejne propozycje.
Oczywiście, flagowym modelem Hondy jest dobrze znany CR-V, który odgrywa kluczową rolę w całym portfolio marki. Jednak nowy model powinien szczególnie przyciągnąć uwagę rodzin. "CR-vka" od dawna cieszyła się pewnym uznaniem na rynku i choć nie osiągała takich wyników sprzedażowych jak RAV4 czy Tiguan, to stanowiła bardzo interesującą alternatywę. Poprzedni model już nieco się zestarzał (ale z klasą), więc przyszła pora na gruntowną modernizację. Nowy model zaskakuje i to pod wieloma względami!
Według producenta, nowy model CR-V łączy zaawansowane rozwiązania i sportowe cechy charakterystyczne dla marki z najnowszymi systemami aktywnego wspomagania kierowcy i pasywnego bezpieczeństwa. Duży nacisk został położony na wysoką jakość materiałów i tkanin wykorzystanych we wnętrzu kabiny, nadając CR-V elementy luksusowego samochodu. Obecnie obserwujemy coraz większe zbliżenie się poziomów wykończenia wśród marek popularnych i premium, co jest dobrze znane. Niestety, wraz z tym trendem wzrosły również ceny. Jednak niezależnie od tego, nowy CR-V będzie dostępny w dwóch wersjach napędu hybrydowego. Pierwsza z nich to w pełni hybrydowy układ napędowy (e:HEV), który jest już dobrze znany z innych modeli Hondy. Po raz pierwszy na rynku europejskim wprowadzono również wersję z układem hybrydowym typu plug-in (e:PHEV). Oba warianty są wyposażone w 2-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa, pracujący w cyklu Atkinsona.
Warto wspomnieć, że w układzie napędowym e:PHEV, producent zastosował te same lekkie i wydajne silniki elektryczne, które są znane z napędu e:HEV. Dzięki tym rozwiązaniom, nowy Honda CR-V zapewnia imponujące przyspieszenie, elastyczność, oszczędność paliwa i płynność działania. Dodatkowo, model w wersji plug-in oferuje szybkie ładowanie z zewnętrznego źródła energii oraz bardzo dobry zasięg w trybie elektrycznym. Dzięki temu, samochód może przejechać do 82 km na pełnym naładowaniu, co umożliwia pokonanie większości codziennych tras wyłącznie przy użyciu silników elektrycznych. Przy temperaturze akumulatora w okolicach 25 stopni Celsjusza, pełne naładowanie zajmuje zaledwie 2,5 godziny, rozpoczynając od całkowicie rozładowanego akumulatora.
Honda ZR-V: Coś dla młodszej klienteli z rodzinną perspektywą
Kolejną ciekawą nowością jest również model ZR-V. Auto pojawi się w regularnej sprzedaży już jesienią tego roku i zajmie pozycję pomiędzy modelami HR-V i CR-V. Producent twierdzi, że ZR-V został specjalnie stworzony z myślą o młodych nabywcach, dla których ważny jest wizerunek, dynamiczna sylwetka i modny wygląd, ale stawiają także na walor praktyczny oraz funkcjonalność. Pod atrakcyjnym nadwoziem tego SUV-a kryje się w pełni hybrydowy układ Hondy, oparty na napędzie nowego modelu Civica e:HEV. Warto zauważyć, że Civic zdobył uznanie dzięki swoim dynamicznym cechom, udowadniając, że hybrydowy samochód może być interesujący i dostarczać przyjemności z jazdy. ZR-V rozszerza tę filozofię na segment kompaktowych SUV-ów.
System hybrydowy e:HEV, zoptymalizowany specjalnie dla ZR-V, opiera się na ekonomicznym 2-litrowym czterocylindrowym silniku z bezpośrednim wtryskiem paliwa, pracującym w cyklu Atkinsona. Współpracuje on z dwoma silnikami elektrycznymi, co zapewnia naprawdę niezłą dynamikę i kulturę pracy. Ten sam układ jest stosowany w Hondzie Civic, która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie ze względu na elastyczność, doskonałą pracę przekładni (jak na CVT) oraz imponująco niskie spalanie. Moc 184 KM i moment obrotowy 315 Nm (dla silnika elektrycznego) we współpracy z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 1,1 kWh daje doskonałe wyniki. Przewiduję, że w ZR-V będzie równie przyjemnie, a wyższa sylwetka, nieco większy prześwit i bardziej komfortowe zawieszenie będą świetnie się sprawdzać w warunkach miejskich. Już niedługo będę miał okazję przekonać się o tym podczas pierwszych testowych jazd w Barcelonie.
Honda e:Ny1: Kolejny model elektryczny w ofercie
W gamie Hondy pojawi się również kolejny w pełni elektryczny model - e:Ny1. Samochód został zbudowany na nowej platformie e:N Architecture F, specjalnie zaprojektowanej przez Hondę dla pojazdów elektrycznych z przednim napędem. Ta platforma skupia się na trzech kluczowych cechach: specjalnej strukturze nadwozia o wysokiej sztywności, niskim położeniu środka ciężkości oraz starannie dopracowanej aerodynamice podwozia. Dzięki nim e:Ny1 oferuje doskonałe właściwości jezdne.
Jednostka napędowa generuje maksymalną moc 150 kW (204 KM) i moment obrotowy wynoszący 310 Nm, zapewniając płynne i komfortowe przyspieszanie oraz skuteczne hamowanie z rekuperacją energii. Akumulator litowo-jonowy o dużej pojemności został umieszczony pod podłogą pojazdu, co przekłada się na optymalne wykorzystanie przestrzeni i stabilność. Dzięki temu e:Ny1 osiąga zasięg do 412 km (według cyklu WLTP), co pozwala na długie trasy bez konieczności częstego ładowania.
Warto jednak zauważyć, że umieszczenie baterii pod podłogą pojazdu wpływa na zmniejszenie prześwitu samochodu. Producent zapewnia, że po przeprowadzeniu licznych intensywnych testów nie stwierdzono żadnych problemów z tym związanych. Jednak prawdziwe efekty będą widoczne podczas pierwszych testów redakcyjnych, które pozwolą ocenić zachowanie samochodu na różnych rodzajach nawierzchni i w różnych warunkach drogowych.
e:Ny1 to kolejny krok Hondy w kierunku elektromobilności, oferując nowoczesne rozwiązania technologiczne, zasięg i wydajność, które spełniają oczekiwania kierowców poszukujących ekologicznych i efektywnych samochodów. Wizualnie trudno nie zauważyć podobieństw do modelu HR-V. Te same linie, proporcje – niemal to samo auto. Zmieniły się detale, światła, zniknął przedni grill, a w jego miejscu pojawiła się otwierana klapka skrywająca port ładowania.
Podobnie jak w przypadku Hyundaia Kony, o ile z zewnątrz oba auta wykazują duże podobieństwo, w środku mamy do czynienia z pewną rewolucją. W przypadku elektrycznego nowego modelu zastosowano ogromny ekran o przekątnej ponad 15 cali, który jest wyposażony w nowy system infotainment. Oczywiście, jest on kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay, a jego układ nieco przypomina system zastosowany, na przykład, w Subaru. Ekran podzielony jest na trzy sekcje, z których każda obsługuje inny zestaw funkcji. Jak to sprawdza się w praktyce? Jakie będzie rzeczywiste zasięg? Niestety, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, aby przetestować ten samochód i poznać odpowiedzi na te pytania.
Podsumowanie
Honda już od dłuższego czasu nie funduje nam emocjonujących premier i modeli, do których moglibyśmy wzdychać. Czasy takich perełek jak NSX, Integra, S2000 czy Prelude bezpowrotnie minęły, ale czy to oznacza, że ta marka nie ma niczego do zaoferowania? Nic z tych rzeczy! Po prostu zmienił się profil oraz potrzeby potencjalnych klientów, a powyższe modele idealnie na te potrzeby odpowiadają. Każdy chciałby, aby w sprzedaży były emocjonujące auta, ale co z tego, skoro niemal nikt by ich nie kupował? Czekamy z niecierpliwością na pierwsze testy. W pierwszej kolejności – ZR-V!