RANKING: Zaawansowane technologie w samochodach. Subiektywny przegląd
Nowoczesne samochody są wręcz naszpikowane różnego rodzaju elektroniką. Producenci prześcigają się w tworzeniu coraz to bardziej zaawansowanych technologii. Wybraliśmy najciekawsze naszym zdaniem zaawansowane technologie w samochodach.
Spis treści
Aktualizacja z dnia 11.06. – Volvo Cars wprowadza pierwsze na świecie wieloadaptacyjne pasy bezpieczeństwa
Volvo Cars przedstawiło przełomową innowację, która może zrewolucjonizować sektor bezpieczeństwa w motoryzacji – pierwsze na świecie wieloadaptacyjne pasy bezpieczeństwa. Nowa technologia Volvo ma jeszcze bardziej skutecznie chronić pasażerów podczas wypadków. Po raz pierwszy zostanie wykorzystana w całkowicie elektrycznym modelu Volvo EX60, który zadebiutuje na rynku w 2026 roku.
Nowa generacja opracowana przez Volvo Cars zwiększyła liczbę profili działania pasów bezpieczeństwa z trzech do jedenastu. Wieloadaptacyjne pasy bezpieczeństwa indywidualnie dopasowują poziom ochrony do każdego pasażera poprzez wykorzystanie danych z czujników wewnętrznych, zewnętrznych i zderzeniowych samochodu. Analiza systemu uwzględnia takie czynniki, jak: wzrost, waga, budowa ciała oraz pozycja pasażera lub kierowcy, a także kierunek i siła uderzenia oraz prędkość pojazdu. Na tej podstawie system dostosowuje siłę napięcia pasów do konkretnej sytuacji. Przykładowo, podczas poważnej kolizji system uwzględni większą masę ciała pasażera, który zostanie zabezpieczony większym napięciem pasów bezpieczeństwa. Z kolei u mniejszego pasażera, który bierze udział w mniej gwałtownej zdarzeniu, pasy napną się delikatniej, aby zminimalizować ryzyko urazów, np. złamania żeber. Realizacja tego rozwiązania była możliwa dzięki zwiększeniu liczby opcji, które redukują siłę działającą na pasażera w chwili kolizji.
Wieloadaptacyjny pas bezpieczeństwa bezpośrednio współpracuje z poduszkami powietrznymi, systemami wykrywania obecności pasażerów oraz innymi technologiami bezpieczeństwa, tworząc zintegrowany system ochrony życia i zdrowia wszystkich osób znajdujących się w samochodzie. Innowacja będzie stale rozwijana dzięki bezprzewodowym aktualizacjom oprogramowania over-the-air.
Innowacja została opracowana i przetestowana w laboratorium zderzeniowym Volvo Cars Safety Centre, gdzie inżynierowie mają możliwość odtworzenia niemal każdego scenariusza wypadku drogowego.
Volvo Cars od ponad pięciu dekad prowadzi badania nad bezpieczeństwem pasażerów i kierowców. Zgromadzili pokaźną bazę danych obejmującą ponad 80 tys. pasażerów uczestniczących w rzeczywistych wypadkach, co przyczyniło się do opracowania nowatorskiego standardu Volvo Cars Safety Standard. Jak podkreśla Åsa Haglund, szefowa Volvo Cars Safety Centre, dotychczasowe rozwiązania stworzone przez firmę (w tym trzypunktowy pas bezpieczeństwa, wynaleziony przez Volvo w 1959 roku) przyczyniły się według szacunków do uratowania życia ponad miliona osób.
Aktualizacja z dnia 2 lipca 2024 - Jaka jest rola sztucznej inteligencji w motoryzacji? Raport
Naukowcy z Obserwatorium Motoryzacji i Mobilności uniwersytetu Luiss Business School w Rzymie opublikowali raport dotyczący roli sztucznej inteligencji w motoryzacji. Raport "Nowa era samochodu: Automobile Sapiens – Sztuczna inteligencja i jej wpływ na świat motoryzacji" wskazuje, że do 2030 roku AI stanie się centralną technologią w motoryzacji, zaś inteligentne samochody codziennością. Zespół zbadał techniczne, legislacyjne, ekonomiczne, społeczne i etyczne skutki powszechnego wykorzystania systemów autonomicznej jazdy oraz innych zastosowań sztucznej inteligencji w samochodach. Według naukowców do 2030 roku udział tzw. inteligentnych samochodów wzrośnie do aż 90% (dla porównania w 2021 roku odsetek ten wynosił 3,4%).
Prezentacji raportu towarzyszyła debata, w której uczestniczył Paolo Moroni, dyrektor Toyota Motor Italia ds. marki Lexus oraz Technologii Informacyjnych i Transformacji Cyfrowej. Tematem dyskusji były możliwości oraz ryzyka związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w samochodach oraz w całej działalności sektora motoryzacyjnego. Według autorów badania sztuczna inteligencja staje się głównym źródłem inwestycji cyfrowych w przemyśle motoryzacyjnym. Według analiz osiągną one wartość około 70 miliardów dolarów do 2030 roku. Wartość generowana przez producentów samochodów dzięki AI ma wynieść ponad 200 miliardów dolarów do 2025 roku dla wszystkich segmentów łańcucha wartości. Z różnych form AI korzysta obecnie ok. 20-30% przemysłu motoryzacyjnego, a według szacunków do 2030 r. będzie to już 100%. AI stanie źródłem 15-20 proc. wartości generowanej przez branżę.
Autorzy raportu definiują "inteligentny” samochód jako pojazd zdolny do interakcji z użytkownikiem i otoczeniem, przetwarzania informacji, uczenia się i działania autonomicznie w sposób podobny do ludzkiego. Jego możliwości będą się opierać na zaawansowanym oprogramowaniu i coraz mocniejszych jednostkach obliczeniowych, zarówno na pokładzie samochodu, jak i w chmurze. Systemy łączności w chmurze zwiększą nie tylko zdolność samochodów do podejmowania decyzji, ale także możliwości personalizacji auta zgodnie z potrzebami użytkownika. Wzrośnie także rola pojazdu jako urządzenia zbierania danych, zdolnego do wzmacniania innych systemów sztucznej inteligencji. W efekcie to właśnie samochód znajdzie się w samym centrum rewolucji AI. Typowy Inteligentny Samochód będzie wyposażony w system drive-by-wire, rozpoznawanie twarzy pasażerów, funkcje aktywowane gestami i ruchami ciała, interaktywnego asystenta głosowego, biometryczną klimatyzację oraz zdolność interakcji z infrastrukturą drogową.
Aktualizacja z dnia 16 stycznia 2024 - system ADDW na liście obowiązkowego wyposażenia od lipca
Począwszy od 7 lipca 2024 roku nowo homologowane samochody osobowe, dostawcze i ciężarowe będą musiały być wyposażone w system ADDW. Od 7 lipca 2026 r. będzie to dotyczyło wszystkich nowych pojazdów tych typów. System ADDW, czyli Advanced Driver Distraction Warning, w rozporządzeniu delegowanym Komisji Europejskiej do rozporządzenia Parlamentu UE 2019/2144 zdefiniowano jako "układ, który pomaga kierowcy w utrzymaniu koncentracji uwagi na drodze i ostrzegający kierowcę, gdy jego uwaga jest rozproszona. Funkcję tę może spełniać na przykład układ, który jest w stanie rozpoznać poziom uwagi wzrokowej, jaki kierowca poświęca sytuacji na drodze, i ostrzegać kierowcę, gdy jest on rozproszony".
W praktyce ADDW śledzi uwagę kierowcy. Jeżeli spuścimy wzrok z drogi na dłużej niż 6 sekund przy prędkości 20-50 km/h lub na dłużej niż 3,5 s przy prędkości powyżej 50 km/h, wówczas system ostrzeże nas alarmem. Pole wzroku kierowcy, które system określa jako prawidłowe, definiowane jest jako obszar 3. Znajduje się on poniżej linii zegarów, ok. 30 stopni w dół od poziomej linii, którą wyznaczyłyby oczy patrzące wprost przed siebie. Alarm ma mieć charakter dźwiękowy i jednocześnie graficzny lub haptyczny (np. poprzez drżenie kierownicy). Głośność alarmu zawierać się ma między wartościami 50 a 90 dB.
Oczywiście zastosowanie kamer do monitorowania wzroku kierowcy może budzić pewne obawy co do cyberbezpieczeństwa i ochrony prywatności. Według unijnego rozporządeania wprowadzającego ADDW system ten ma funkcjonować bez korzystania z danych biometrycznych.
Według danych Komisji Europejskiej w 2022 roku rozproszenie uwagi odpowiadało za 5-25% wypadków w Europie. Rozproszenie uwagi może być spowodowane zamyśleniem kierowcy, głośnym słuchaniem muzyki, korzystaniem z telefonu czy też obsługą instrumentów pokładowych, a postępująca digitalizacja wnętrz i stawiania na ekrany oraz panele dotykowe sprzyja rozpraszaniu uwagi kierującego. Brytyjskie laboratorium badawcze ds. transportu (TRL, IAM RoadSmart Infotainment Research 2020) wykazało, że najnowsze pokładowe systemy informacyjno-rozrywkowe pogarszają czas reakcji za kierownicą w podobnym lub większym stopniu niż spożywanie alkoholu i konopi indyjskich.
Aktualizacja z dnia 18 grudnia 2023 - Nowe przepisy dot. cyberbezpieczeństwa od 2024 r. Ofiarą Porsche Macan
W połowie 2024 roku na terenie Unii Europejskiej wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa, wprowadzone przez Europejską Komisję Gospodarczą. Dotyczą one analizy zagrożeń cyberbezpieczeństwa pojazdów, zabezpieczanie ich na wstępnym etapie w celu zmniejszenia potencjalnego ryzyka na rynku dostaw, reagowanie na incydenty związane z bezpieczeństwem flot. Wreszcie chodzi też o większe bezpieczeństwo podczas bezprzewodowych aktualizacji oprogramowania w samochodach. Oznaczać to będzie wyższe koszty dostosowania architektury elektronicznej w samochodach, co w przypadku wielu wiekowych już modeli może oznaczać koniec produkcji, gdyż korzystniejsze dla producenta okaże się opracowanie nowego modelu niż dostosowanie dotychczasowego.
Ofiarą nowych przepisów padło m.in. Porsche Macan, które miało być pierwotnie produkowane co najmniej do 2026 roku, tymczasem zniknie ono z oferty marki wiosną 2024 roku... przynajmniej, jeśli chodzi o Unię Europejską. Poza UE spalinowy Macan będzie nadal oferowany. Przypomnijmy, że niemiecki SUV zadebiutował w 2013 roku i mimo wieku wciąż jest bardzo popularny, będąc najpopularniejszym modelem tej marki. Co zatem z klientami z krajów Unii Europejskiej? Już za parę miesięcy zadebiutuje zupełnie nowa generacja Porsche Macana, jednak będzie ona oferowana wylącznie z napędem elektrycznym.
Aktualizacja z dnia 22 września 2023 - Bolt na podsłuchu
Według "Rzeczpospolitej" Polska jako jedna z pierwszych krajów na świecie, w których dopuszczone będzie nagrywanie przez Bolta wszystkiego, co dzieje się w taksówce. W założeniu funkcja ta ma zwiększać bezpieczeństwo, zwłaszcza w kontekście napadów i gwałtów, jednak budzi to spore kontrowersje dotyczące prywatności. Opcja rejestrowania dźwięku ma być włączana w aplikacji Bolt przez kierowcę lub pasażera. Podsłuch będzie prowadzony przez smartfona. Władze firmy podkreślają, że funkcja ta jest dostępna "wyłącznie w trakcie trwania przejazdu, zaś nagrywanie kończy się automatycznie po jego zakończeniu". Nagranie będzie szyfrowane - bez możliwości odtworzenia przez użytkownika i przechowywane na jego urządzeniu przez 24 godziny, po czym zapis ten będzie automatycznie kasowany. Aby Bolt uzyskał dostęp do nagrania, nagrywający musi udostępnić je jako załącznik do zgłoszenia wysłanego do zespołu wsparcia.
Projekt budzi kontrowersje, gdyż podsłuchiwanie odbywa się bez zgody drugiej osoby. Zdaniem adwokat Małgorzaty Durlej-Piotrowskiej nagranie głosu może stanowić naruszenie dóbr osobistych. Bolt powinien zadbać zatem o to, by nie tylko kierowcy, ale również pasażerowie wyrazili zgodę na nagrywanie.
Aktualizacja z dnia 7 września 2023 - producenci nie zachowują prywatności i podsłuchują użytkowników
Czym jest cyberbezpieczeństwo?
Jak zapewne się domyślacie, nieustanny rozwój technologii wiąże się także z obawami o prywatność użytkowników samochodów. Warto tutaj poruszyć temat cyberbezpieczeństwa. Według Ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z dnia 5 lipca 2018 roku cyberbezpieczeństwo definiujemy jako "odporność systemów informacyjnych na działania naruszające poufność, integralność, dostępność i autentyczność przetwarzanych danych lub związanych z nimi usług oferowanych przez te systemy". Może również być określane jako bezpieczeństwo technologii informatycznych.
Zagrożenia dla cyberbezpieczeństwa
Wśród zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa wymienianych przez Microsoft wyróżniamy:
- złośliwe oprogramowanie - wyrządza ono szkodę na komputerach lub w sieciach przez zmianę lub usuwanie plików, wyodrębnianie poufnych danych oraz wysyłanie złośliwych wiadomości e-mail
- oprogramowanie wymuszające okup - atakujący przy użyciu tego oprogramowania straszą upublicznieniem danych poufnych, jeśli nie otrzymają zapłaty
- inżynieria społeczna - atakujący starają się wzbudzić zaufanie osób, a następnie wyłudzić od nich dane konta lub nakłonić do zainstalowania złośliwego oprogramowania
- wyłudzanie informacji - rodzaj inżynierii społecznej wykorzystującej SMS-y, wiadomości poczty głosowej lub e-mail
- zagrożenie wewnętrzne - osoby, które mają już dostęp do niektórych systemów, takie jak pracownicy, wykonawcy lub klienci, powodują naruszenie zabezpieczeń lub stratę finansową
- zaawansowane technologie trwałe - atakujący zyskują dostęp do systemów, pozostając niewykrytymi przez dłuższy czas.
Dlaczego producenci gromadzą dane użytkowników?
1 kwietnia 2020 roku wprowadzono obowiązkowy obecnie w każdym nowym aucie system eCall. Jest to system, który w momencie wypadku automatycznie powiadamia służby ratownicze i podaje lokalizację pojazdu. W efekcie producenci wiedzą, gdzie znajduje się w danej chwili samochód. Z kolei czujniki pasów bezpieczeństwa sprawiają, że producent wie, ile osób jechało samochodem, zaś poprzez nawigację GPS wiadomo, z jaką prędkością porusza się samochód. Pozwala to określić cechy charakteru właściciela, jego codzienną rutynę oraz styl jazdy, a także preferowane miejsca wyjazdów. Twórcy systemu eCall twierdzą jednak, że nie narusza on prywatności podróżujących pojazdem i na co dzień pozostaje on w fazie uśpienia.
Czym jest cartapping?
Tutaj warto wspomnieć o pojęciu cartappingu, czyli monitorowaniu aut za pomocą fabrycznie stosowanych technologii. Przykładowo w 2009 roku General Motors udostępniło policji stanowej dane pochodzące z systemu OnStar, działającego podobnie jak eCall. Z kolei w 2017 roku amerykańskie media ujawniły, że FBI podsłuchiwało podejrzanych poprzez systemy multimedialne w samochodach.
Zbieranie informacji o użytkownikach producenci tłumaczą chęcią doskonalenia systemów i asystentów, a także opracowywania bardziej precyzyjnych funkcji jazdy autonomicznej i dokładniejszych map. Ma to rzekomo przyspieszyć rozwój samochodów autonomicznych. Jakby nie patrzeć, już od dłuższego czasu producenci chwalą się, że ich samochody są niczym komputery na kołach. Cóż, im więcej zaawansowanych technologii, tym ryzyko podsłuchu i zbierania naszych danych większe.
Raport fundacji Mozilla - producenci samochodów gromadzą nasze dane
Z najnowszego raportu fundacji Mozilla jasno wynika, że samochody są najgorszym typem produktów, jeśli chodzi o kwestie cyberbezpieczeństwa. Fundacja poddała badaniu 25 różnych producentów samochodów i przyznała 25 ocen za sposób, w jaki gromadzą oni i wykorzystują dane osobowe. Z raportu wynika jasno - każdy z badanych producentów gromadzi więcej danych osobowych niż jest to konieczne. Co więcej, dane te producenci wykorzystują w innym celu niż obsługa danego pojazdu czy zarządzanie relacjami z klientem. Wynika to także z faktu, że firmy oferujące samochody mają więcej możliwości zbierania naszych danych niż urządzenia domowe czy nawet telefony komórkowe. Następnie dane te wykorzystywane są do badania zachowań i preferencji użytkownika.
84% badanych marek twierdzi, że może udostępniać dane osobowe użytkowników dostawcom usług, brokerom danych i innym firmom, a aż 76% stwierdziło, że może wręcz sprzedawać dane osobowe użytkowników. 56% producentów twierdzi, że może udostępnić dane osobowe rządowi lub organom ścigania na specjalną prośbę. Zdecydowana większość badanych firm, bowiem aż 92%, twierdzi, że daje użytkownikom niewielką kontrolę nad swoimi danymi osobymi lub też nie daje jej wcale. Aż 68% badanych marek otrzymało złe wyniki w kwestii cyberbezpieczeństwa.
Jak uchronić się lub ograniczyć wykorzystywanie danych?
Oczywiście zawsze mamy możliwość "pogrzebania" w ustawieniach samochodu i wyłączenia zgód na przetwarzanie danych osobowych. Wówczas jednak nie będziemy mogli korzystać z wielu systemów w samochodzie. Świetnie taką sytuację opisuje Tesla w informacji o prywatności klienta: "Jeśli jednak nie chcesz, abyśmy gromadzili dane pojazdu lub jakiekolwiek inne dane z Twojego pojazdu Tesli, skontaktuj się z nami, aby dezaktywować łączność. Należy pamiętać, że niektóre zaawansowane funkcje, takie jak aktualizacje bezprzewodowe, usługi zdalne oraz interakcja z aplikacjami mobilnymi i funkcjami samochodowymi, takimi jak wyszukiwanie lokalizacji, radio internetowe, polecenia głosowe i funkcjonalność przeglądarki internetowej, zależą od takiej łączności. Jeśli zrezygnujesz ze zbierania danych pojazdu (z wyjątkiem preferencji dotyczących udostępniania danych w samochodzie), nie będziemy mogli rozpoznać Ciebie ani powiadomić Ciebie o problemach dotyczących Twojego pojazdu w czasie rzeczywistym. Może to skutkować zmniejszoną funkcjonalnością pojazdu, poważnym uszkodzeniem lub niesprawnością pojazdu."
Fundacja Mozilla to ogólnoświatowa organizacja non-profit, której celem jest oddanie użytkownikom kontroli nad Internetem i kształtowanie jego przyszłości dla wspólnego dobra wszystkich użytkowników. Zdrowy Internet to taki, w którym prywatność, otwartość i decentralizacja są normami. Są to wartości, których Mozilla broni od samego początku w swoim Manifeście Mozilli.
Przykłady potencjalnie niebezpiecznych w kontekście cyberbezpieczeństwa technologii:
Poniżej podajemy przykłady technologii w nowych samochodach, które potencjalnie mogą nas podsłuchiwać i gromadzić nasze dane:
- funkcje Apple CarPlay i AndroidAuto - integracja ze smartfonami jest dużym udogodnieniem dla użytkowników samochodów, jednak rodzi też ryzyko wycieku danych z racji np. na udostępnianie listy kontaktów i historii SMS-ów czy wbudowanego asystenta głosowego oraz mapy Google'a
- asystent głosowy - w najnowszych samochodach asystenci głosowi są coraz bardziej zaawansowani i uczą się naszych zachowań oraz preferencji. Przykładowo w najnowszym Audi Q6 e-tron asystent głosowy będzie sam się uczył i doskonalił na bazie badania preferencji i zachowań użytkownika i będzie działał zarówno online jak i offline. Otrzyma też specjalnego awatara. Zaoferuje on użytkownikowi m.in. proaktywne sugestie, interaktywne procedury czy inteligentne listy (np. listy połączeń).
- cyfrowy kluczyk i aplikacje na smartfona - funkcje te pozwalają kontrolować samochód za pomocą smartfona. W teorii zatem rozwiązanie wydaje się świetne. Z drugiej strony wymaga podawania i zezwolenia na dostęp do naszych danych jak każda aplikacja na telefon, przez co stanowi potencjalny punkt wycieku danych. Rozwiązanie to ma większość współczesnych samochodów, np. modele Forda, Volkswagena czy BMW, Audi oraz Mercedes, np. nowy Volkswagen Passat B9.
- kamery do widekonferencji, aplikacje społecznościowe - w najnowszym Mercedesie Klasy E możemy nawet przeprowadzać wideokonferencje z samochodu za pomocą wbudowanej aplikacji Zoom czy korzystać z TikToka lub grać w wybrane gry. Stanowi to kolejne pole do wycieku naszych danych, zwłaszcza naszego wizerunku.
- autopilot - każda technologia związana z autonomiczną jazdą wiąże się także z koniecznością podawania lokalizacji samochodu i ryzykiem wycieku danych, gdyż systemy te często mają też monitorowanie wzroku kierowcy i wymagają od użytkownika zgody na przetwarzanie danych. Przykładem jest autopilot w Tesli.
Często można spotkać się z porównaniem współczesnych samochodów do najbardziej zaawansowanych komputerów. Nie bierze się to znikąd, bowiem nowoczesne samochody są wręcz naszpikowane zaawansowanymi technologiami z zakresu komfortu, bezpieczeństwa czy też poprawy efektywności układu napędowego. Przykłady można mnożyć i dzielić. Wybraliśmy najciekawsze naszym zdaniem zaawansowane technologie dostępne we współczesnych samochodach. Oczywiście nie omówimy ich wszystkich, bo jest ich naprawdę sporo, stąd też ranking ten ma charakter czysto subiektywny.
System kamer 360 stopni
Zaczniemy od tak prozaicznego przykładu jak systemy wspomagające parkowanie. Niegdyś za zaawansowane technologie uznawało się czujniki parkowania. Następnie zaczęła towarzyszyć im kamera cofania wykorzystująca wyświetlacz systemu infotainment, niekiedy też lusterko wsteczne. Po pewnym czasie niektórzy producenci, jak np. Volkswagen, zaczęli wprowadzać także tzw. asystentów parkowania pozwalających na niemal autonomiczne wykonanie manewru parkowania. Z czasem system kamery został rozbudowywany o kamerę przednią, boczne (umieszczone w obudowach lusterek). Kamera parkowania 360° pozwala wyświetlić podgląd auta imitujący widok z lotu ptaka. Dzięki temu kierowca może wykonywać o wiele bardziej precyzyjne manewry podczas parkowania albo przy nietypowych sytuacjach na drodze. Podgląd realizowany jest przez połączenie obrazu z wszystkich czterech kamer.

Aby uchwycić widok z góry, na samochodzie montuje się kamery z obiektywami skierowanymi na ziemię pod określonym kątem. Chociaż taki układ jest optymalny, powoduje on zniekształcenie perspektywy. Aby to przezwyciężyć, obrazy z czterech kamer muszą być mocno przetworzone, aby uzyskać unikalny widok z góry. Ponadto należy zastosować algorytmy łączące obrazy w czasie rzeczywistym i korygujące zniekształcenia perspektywy. System kamer 360 stopni to nie tylko łatwiejsze parkowanie, ale i może stanowić część układu półautonomicznej jazdy. Przykładowo w Volkswagenie Arteonie system obserwacji otoczenia AreaView z kamerą 360 stopni i kamerą cofania kosztuje 4360 zł.
Wirtualne lusterka zewnętrzne / cyfrowe lusterko wsteczne
Pozostając w temacie kamer, ostatnimi czasy często poruszanym tematem stały się kamery zastępujące lusterka. Jako jedne z pierwszych wprowadziło je w 2018 roku Audi w modelu e-Tron. Często są one łączone z cyfrowym lusterkiem wstecznym, które to z kolei jest bardzo przydatną opcją w samochodach dostawczych i vanach. Nie wszędzie co prawda kamery zamiast lusterek są dopuszczone, ale coraz częściej można spotkać nie tylko samochody osobowe z tego typu rozwiązaniem, ale również ciężarowe. Poprawia to aerodynamikę, a w konsekwencji ma także wpływać na obniżenie zużycia paliwa. W przypadku wirtualnych lusterek zewnętrznych obraz pokazywany jest na wyświetlaczach umieszczonych przy słupkach A. Jest on czytelny, lecz początkowo wymaga przyzwyczajenia, zwłaszcza w gęstym ruchu miejskim i przy manewrowaniu. W Audi Q8 e-Tron dopłata do tego systemu wynosi 8220 zł i wymaga dokupienia kamery cofania lub kamery 360 stopni.

Jeśli zaś chodzi o cyfrowe lusterko wsteczne, znajdziemy je np. w dostawczym Mercedesie Vito Furgonie, gdzie kosztuje ekstra 2886 zł, daje czytelny obraz, można regulować kąt nachylenia obrazu i jego jasność. Cyfrowe lusterko znajdziemy też w zwykłych autach osobowych jak np. w elektrycznym Renault Megane E-Tech, gdzie również jest przydatne z racji na niewielką tylną szybę. Wchodzi ono w skład pakietu Vision za 7000 zł.
System zdalnego parkowania przy użyciu pilota
Zdalne parkowanie za pomocą pilota było jeszcze jakiś czas temu kojarzone raczej z filmami science fiction. Obecnie system ten znajdziemy nie tylko w drogich samochodach pokroju m.in. BMW serii 7, lecz również trafił on "pod strzechy" do marek popularnych, w tym do Kii i Hyundaia. Umożliwia on zdalne parkowanie samochodem za pomocą pilota w ciasnych miejscach parkingowych. W wypadku korzystania ze zdalnego asystenta parkowania kierowca oraz wszyscy pasażerowie muszą wysiąść z samochodu, aby ostatni etap parkowania wykonało on automatycznie. Systemu RSPA można użyć również wówczas, gdy samochód jest zaparkowany w ciasnym garażu, w którym nie można wygodnie otworzyć drzwi.

System RSPA jest sterowany zdalnie za pomocą kluczyka i umożliwia samodzielny wjazd lub wyjazd zarówno przodem, jak i tyłem z miejsca parkingowego. Przed wjazdem kierowca musi ustawić auto centralnie przed miejscem parkingowym. System kontroluje przyspieszanie, hamowanie i układ kierowniczy, aby wjechać samochodem w wolną przestrzeń lub umożliwić wyjazd z niej, jednocześnie monitorując otoczenie za pomocą czujników ultradźwiękowych. W przypadku wykrycia ryzyka kolizji samochód automatycznie zahamuje. W przypadku Kii Sportage system RSPA jest elementem pakietu Drive Wise Plus kosztującego od 4500 do 6500 zł.
Cyfrowy kluczyk
Kluczyk BMW z wyświetlaczem dotykowym wskazuje różne dane dotyczące stanu pojazdu i pozwala na obsługę wybranych funkcji pojazdu. Można w ten sposób odczytać – zależnie od wyposażenia – godzinę, poziom paliwa, aktualny zasięg, wskazówki serwisowe oraz stan zamknięcia zamka centralnego, szyb i szklanego dachu. Ogrzewanie postojowe można też obsługiwać kluczykiem BMW z wyświetlaczem. Kluczyk BMW z wyświetlaczem ładuje się bezprzewodowo lub za pomocą dostarczonego kabla USB. W przypadku BMW serii 5 kluczyk z wyświetlaczem kosztuje 1800 zł. Co istotne, najważniejsze funkcje są dostępne nawet przy rozładowanej baterii i bez połączenia z internetem.BMW oferuje również funkcję zdalnego parkowania za pomocą smartfona. Jedną z głównych zalet cyfrowego kluczyka BMW jest możliwość udostępniania go innym osobom. Przykładowo możemy wysłać kluczyk w wiadomości do kogoś z rodziny, co pozwoli tej osobie uruchomić samochód. Wszystko to bez konieczności przekazywania fizycznego kluczyka z ręki do ręki.

Wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością
AR-HUD to rodzaj wyświetlacza head-up dla samochodów, który łączy elementy rzeczywistości rozszerzonej z obrazem wyświetlanym na przedniej szybie. Nakłada on trójwymiarowe efekty, które odpowiadają rzeczywistemu obrazowi i warunkom drogowym, takie jak ostrzeżenia o zbyt bliskim podążaniu za pojazdem, strzałki kierunkowe do nawigacji oraz wskazówki dotyczące wyboru właściwego zjazdu na autostradzie lub rondzie. Zadebiutował on w 2020 roku w Mercedesie Klasy S W223 i kosztuje 18 363 zł. Możliwości jest zatem sporo.

Technologia Safe Space z Lidarem
Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii detekcji i przetwarzania danych Volvo stworzyło wirtualną tarczę bezpieczeństwa wokół kierowcy i pasażerów. Lidar umieszczony na dachu współpracuje z 8 kamerami, 5 radarami i 16 czujnikami ultradźwiękowymi, zapewniając precyzyjny obraz otoczenia w czasie rzeczywistym w zakresie 360°. Ten zestaw czujników zewnętrznych umożliwia widzenie poza zasięgiem człowieka, co pomaga zapobiegać stłuczkom i wypadkom. Na przykład sam lidar może wykrywać ruchome i nieruchome obiekty z centymetrową dokładnością w odległości do 250 metrów, w dzień i w nocy. Dzięki współpracy z zaawansowanymi czujnikami wewnętrznymi, samochód może określić stan kierowcy i w razie potrzeby zapewnić mu dodatkowe wsparcie. System dostępny jest w najnowszym Volvo EX90 i stanowi wyposażenie standardowe każdej wersji.
Autopilot - system jazdy autonomicznej
Ze stosowania systemu jazdy autonomicznej, czyli autopilota, w swoich samochodach od kilku lat słynie Tesla. W przypadku Modelu S oferowane są aż 3 poziomy systemu autonomicznej jazdy, w tym pełna zdolność do autonomicznej jazdy (39 500 zł), zawierająca także funkcję monitorowania sygnalizacji świetlnej i znaków stopu. Wymaga ona jednak zmian w ustawodawstwie poszczególnych krajów i wdrożenia systemu automatycznego kierowania ruchem na ulicach miast. Dostępny jest jednak rozszerzony autopilot za 19 500 zł. Polega on na tym, że podczas jazdy po autostradzie funkcja automatycznej zmiany pasa ruchu ustawi samochód na optymalnym pasie, aby przygotować się do zwężeń i zjazdów, a jednocześnie umożliwi wyprzedzanie wolnych samochodów. Kierowcy mają jasny wgląd w nadchodzące zmiany pasa ruchu, a także mają możliwość dostosowania funkcji automatycznej zmiany pasa ruchu.

Kamera noktowizyjna
Kamera noktowizyjna zapewnia lepszą widoczność w nocy. Zlokalizowana w osłonie chłodnicy kamera na podczerwień wykrywa pieszych, rowerzystów i zwierzęta na drodze w odległości do 100 m przed samochodem. Kierowca widzi obraz w podczerwieni na dużym zestawie wskaźników. Potencjalne niebezpieczeństwa zaznaczane są kolorem żółtym, a następnie czerwonym. Ostrzeżenie umożliwia kierowcy odpowiednią reakcję. W zakres tej opcji wchodzą również elektrochromatyczne lusterka zewnętrzne (automatycznie redukują intensywność światła, zwłaszcza emitowanego przez samochody jadące z tyłu). Opisana funkcja występuje m.in. w DS9 i kosztuje 8100 zł. Z kolei w Porsche Cayenne asystent jazdy nocnej kosztuje 10 939 zł.

Predykcyjny adaptacyjny tempomat
Predykcyjny adaptacyjny tempomat w Porsche o nazwie Porsche InnoDrive uzupełnia adaptacyjny tempomat o predykcyjną regulację wymaganej prędkości jazdy na podstawie informacji z cyfrowych map systemu nawigacji oraz wykrytych przez kamerę ograniczeń prędkości (zależnie od konfiguracji systemu). Gdy prowadzenie do celu jest aktywne, system reaguje na zakręty, ronda, znaki drogowe, znaki ustąpienia pierwszeństwa przejazdu i stopu, a także zjazdy i skrzyżowania. W przypadku Taycana kosztuje 13 316 zł. Współpracuje on z aktywnym asystentem pasa ruchu.
Aktywne zawieszenie predykcyjne
Aktywne zawieszenie predykcyjne pozwala na kompensowanie pionowych i poziomych przechyłów nadwozia. Zawieszenie adaptive air suspension zostało rozbudowane o elektromechaniczne nastawniki dla każdego z kół (i nie posiada już mechanicznych stabilizatorów). Ponadto adaptacyjne amortyzatory mają bardziej miękkie ustawienie podstawowe, co zwiększa komfort jazdy. Cały system składający się z elektromechanicznych nastawników i adaptacyjnych amortyzatorów aktywnie uspokaja nadwozie i koła w szerokim spektrum częstotliwości. Dodatkowo możliwa jest szybsza zmiana poziomu nadwozia podczas jazdy i na postoju. Funkcja przewidywania rozpoznaje w granicach możliwości systemu nierówności nawierzchni przed samochodem, korzystając z danych z kamery umieszczonej z przodu nadwozia. Informacje z kamery są wykorzystywane przez moduł sterujący aktywnego zawieszenia, aby poprzez odpowiednio wczesną ingerencję zwiększyć komfort jazdy. System ten występuje m.in. jako wyposażenie standardowe Audi S8.