Suzuki Swift 1.2 DualJet 5MT Elegance vs Mitsubishi Colt 1.0 T LPG Invite
Japończycy mają spore doświadczenie w tworzeniu prostych i tanich aut miejskich. Sprawdziłem dwie nowości w postaci Suzuki Swifta i Mitsubishi Colta. Które z tych aut okaże się rozsądniejszą propozycją?
Z porównania dowiesz się o:
Miejskie samochody nieustannie cieszą się sporą popularnością i mają duży udział w rynku europejskim. Dość powiedzieć, że w TOP10 najpopularniejszych aut w Europie znajdziemy aż 4 modele miejskie, z czego jeden z nich zajmuje 1. miejsce. Auta te kojarzą się z rozsądnymi kosztami zakupu i eksploatacji.
Mitsubishi Colt czyli wierny klon Renault Clio
Japończycy mają spore doświadczenie w tworzeniu takich aut. Dlatego też wybrałem Mitsubishi Colta. Jego aktualne VII wcielenie zadebiutowało we wrześniu 2023 roku i jest tak naprawdę klonem Renault Clio. Z przodu różnice ograniczają się do grilla, zderzaków i świateł do jazdy dziennej, natomiast z tyłu znajdziemy napis MITSUBISHI na klapie bagażnika (osobiście nie jestem jego fanem), czerwone klosze lamp zamiast przezroczystych i… tyle.

Nowy Swift to klasyczna ewolucja
Suzuki Swift w grudniu 2023 roku również doczekało się VII generacji, która jednak jest tak naprawdę głęboką modernizacją poprzednika. Auto bazuje na tej samej platformie Hearect i ma podobne wymiary. Z zewnątrz postawiono na ewolucję i bardziej stonowane kształty. Pojawiły się nowe reflektory LED o odświeżonej grafice, poszerzono też błotniki, jednak pozostawiono duży owalny grill. Sylwetka jest nieco bardziej pudełkowata, a klamki tylnych drzwi przeniesiono ze słupka C klasycznie na drzwi. Nowy wzór mają też tylne lampy.

Mitsubishi Colt 2025 vs Suzuki Swift 2025 - wymiary i bagażnik
Mitsubishi Colt mierzy 4,05 m długości, a jego rozstaw osi liczy 2,58 m. Bagażnik pomieści aż 301 litrów.

Suzuki Swift jest o prawie 20 cm krótsze od Colta i mierzy 3,86 m długości, a jego rozstaw osi liczy 2,45 m. Bagażnik liczy 265 litrów.

Prosta, analogowa kabina Swifta to miła odmiana
Dla odmiany zacznijmy od kabiny Swifta. Tu czuć zorientowanie na kierowcę i lekko sportowy sznyt, widać prostotę i klasyczne rozwiązania. Fanów klasyki ucieszą chociażby czytelne analogowe zegary, dźwignia ręcznego czy fizyczne przyciski i przełączniki. Zresztą obsługa tego auta nikomu nie nastręczy problemów, wszystko jest logiczne i łatwe, jednak sam 9-calowy ekran multimediów mógłby lepiej reagować na dotyk. Dobrze przynajmniej, że oferuje on bezprzewodowego CarPlay’a i AndroidAuto. Trochę dziwią natomiast archaiczne bolce wystające z obudowy zegarów.

W kabinie Suzuki dominują twarde plastiki, na szczęście użyto też jasnych tworzyw, które ożywiają wnętrze. Miękkie są jedynie podłokietniki na przednich drzwiach. Wszystko na szczęście solidnie spasowano, tak po japońsku.
Zadziwiająco dużo przestrzeni w kabinie Swifta
Wnętrze Swifta jest zaskakująco przestronne i funkcjonalne, zważywszy na gabaryty pojazdu. Fotele są jednak zbyt miękkie i kiepsko wyprofilowane. Jest za to sporo miejsca nad głową. W kieszeniach w drzwiach zmieścimy nawet 1.5-litrową butelkę z wodą i zostanie jeszcze sporo. Z tyłu jest zaskakująco dużo miejsca na nogi i osoby o wzroście 1,8 m mogą podróżować wygodnie, choć kanapa jest płaska, za to miękka. W drzwiach i na konsoli środkowej znajdziemy po wnęce na kubki. Jest to wręcz zadziwiające, jak w takim małym nadwoziu projektantom Swifta udało się wygospodarować tyle przestrzeni.

Colt większy tylko z zewnątrz
Dla odmiany w znacznie większym Colcie tak dobrze już nie ma. Z przodu zasadzie jest podobnie, a fotele okazują się wygodniejsze i lepiej wyprofilowane, jednak kieszenie w drzwiach nie są tak obszerne co w Swifcie.. Wielki jest za to schowek przed pasażerem. Z tyłu mamy zaskakująco mało miejsca na nogi, jest tam po prostu ciasno, a kolana podróżujących o wzroście 1,8 m wręcz wgniatają się w fotele kierowcy i pasażera z przodu. Sytuacji nie ratuje nawet lepiej wyprofilowana niż w Swifcie kanapa. Cóż, francuscy projektanci tutaj się nie popisali.

Prosta kabina rodem z Clio, jednak nowocześniejsza niż w Suzuki
Wnętrze Colta to praktycznie kopia Renault Clio, a jedyną różnicą jest logo na kierownicy. Centrum dowodzenia stanowi 7-calowy ekran systemu infotainment. Oferuje lepszą reakcję na dotyk i także zapewnia bezprzewodowe połączenie z CarPlay’em i AndroidAuto. Przed kierowcą znajdziemy natomiast 7-calowy zestaw cyfrowych zegarów. Obsługa jest równie prosta co w Suzuki. W obu autach mamy klasyczny panel klimatyzacji. W obu autach brakuje centralnego podłokietnika.

Jakościowo wnętrze Colta również wypada podobnie. Dominują twarde plastiki, a kabinę ożywia szary pas przed pasażerem. Spasowanie jest nieco gorsze niż w Suzuki, jednak różnice są naprawdę niewielkie, za to w Mitsubishi jest nieco więcej miękkich tworzyw.
Mitsubishi Colt Invite 2025 vs Suzuki Swift 2025 Elegance - wyposażenie
Wyposażenie obu aut jest porównywalne. Oba samochody oferują m.in. tylne czujniki parkowania, kamerę cofania, porty USB-A, Lane Assist, reflektory LED, automatyczną klimatyzację, dostęp bezkluczykowy czy funkcje Apple CarPlay i AndroidAuto. Suzuki oferuje ponadto aktywny tempomat, monitorowanie martwego pola, port USB-C, podgrzewane lusterka czy podgrzewane fotele. W Mitsubishi dostaniemy natomiast nieoferowane w Suzuki przednie czujniki parkowania, LED-owe oświetlenie kabiny czy indukcyjną ładowarkę. Konkurencję tą z niewielką przewagę wygrywa zatem Suzuki Swift.
Suzuki Swift 2025 1.2 DualJet 5MT vs Mitsubishi Colt 2025 1.0 T LPG - osiągi i spalanie
Pod maską Swifta znajdziemy nową jednostkę 1.2 R3 o mocy 83 KM i maksymalnym momencie obrotowym 112 Nm. Współpracuje ona z 5-biegową skrzynia manualną. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 12,5 s, a prędkość maksymalna to 165 km/h. Sekretem jest niska masa własna na poziomie 949 kg. Na papierze nie brzmi to imponująco, jednak w praktyce jest znacznie lepiej. Jednostka chętnie wkręca się na obroty, skrzynia działa dość precyzyjnie, choć mogłaby mieć nieco krótszy skok lewarka. Auto rozpędza się sprawnie do jakiś 120-130 km/h, powyżej łapie już zadyszkę. Oczywiście hałas wówczas jest spory.

W Mitsubishi znajdziemy turbodoładowaną jednostkę 1.0 Turbo R3 o mocy 100 KM i maksymalnym momencie obrotowym 170 Nm. Jednostka współpracuje z 6-biegową skrzynią manualną. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 11,8 s, a prędkość maksymalna to 180 km/h. Do tego mamy fabryczną instalację LPG Osiągi są jeszcze lepsze niż w Swifcie, jednostka chętnie wkręca się na obroty i zapewnia naprawdę dobre przyspieszenie. Skrzynia działa dobrze, wystarczająco precyzyjnie, choć ta w Swifcie wypada lepiej.

Spalanie w obu samochodach jest bardzo podobne i wynosi średnio jakieś 5,5-5,7 l/100 km w Swifcie i około 5,8-6 l w Colcie. W mieście w Suzuki zejdziemy do wartości z 4-ką z przodu, zaś na drogach szybkiego ruchu zużycie wynosi ponad 6 l/100 km. Swift zatem pali naprawdę mało. W przypadku Colta do każdej z tych wartości trzeba doliczyć kilka dziesiątych litra. Mamy jednak nieco większy bak liczący 39 litrów, do tego 32-litrowy zbiornik na LPG, podczas gdy Swift ma 37-litrowy zbiornik.
Miejski gokart kontra komfortowy mieszczuch
Podczas jazdy Swift stawia na przyjemność i dobre prowadzenie, przy czym jest sztywny, co wiąże się z ograniczonym komfortem. Ma za to przyjemnie bezpośredni układ kierowniczy i dobre hamulce, a jazda z nim przywodzi na myśl miejskiego hot hatcha – aż prosi się o mocniejszy silnik.

Dla porównania Colt to klasyczne auto miejskie – zwinne, komfortowe i stonowane, z lekko pracującym układem kierowniczym, lecz w porównaniu do Swifta sprawia wrażenie bardziej pływającego i mniej zwartego. Serce wybiera zatem jazdę Swiftem, a rozsądek Coltem.
Suzuki Swift 2025 1.2 DualJet 5MT Elegance vs Mitsubishi Colt 2025 1.0 T LPG Invite - ceny
Jak prezentują się cenniki obu aut? Bazowy Swift zaczyna się od 80 900 zł za odmianę Premium, zaś testowana topowa wersja Elegance to koszt 90 900 zł. Wraz z opcjonalnym dwukolorowym nadwoziem (3490 zł) jego finalna cena to 94 390 zł. Dla porównania Colt z LPG startuje od 90 990 zł, a z lakierem metalizowanym (2300 zł) jego cena rośnie do 93 290 zł.

Suzuki Swift w ofercie Superauto.pl
W ofercie Superauto.pl znajdziecie kilkadziesiąt egzemplarzy Suzuki Swifta w różnych wersjach wyposażeniowych. Samochody są nowe, pochodzą z 2024 roku i wiele z nich dostaniecie od ręki. Możecie też liczyć na atrakcyjne finansowanie, minimum formalności oraz na sięgające kilkunastu procent rabaty.
Zobacz ofertę Suzuki Swift leasing na Superauto.pl
https://www.superauto.pl/leasing-samochodu/osobowe/suzuki.swift
Podsumowanie
Podsumowując, już dawno porównanie dwóch aut nie było tak zacięte jak właśnie to. Oba auta kosztują podobnie, są proste w obsłudze i dobrze wyposażone, a nawet oferują podobne osiągi i spalanie, wreszcie ich cena jest niemal identyczna. Na korzyść Suzuki przemawiają wrażenia z jazdy, wyposażenie i klasyczne analogowe rozwiązania, z kolei Mitsubishi oferuje fabryczną instalację LPG, lepsze multimedia oraz wyższy komfort jazdy. Wybór pozostaje zatem kwestią gustu – fani wrażeń z jazdy i klasycznych rozwiązań wybiorą Suzuki, ale to Mitsubishi zapewni wyższy komfort i niższe koszty eksploatacji ze względu na instalację LPG.