Historyczny rekord rejestracji i nowa hierarchia modeli samochodów dostawczych. Toyota królem 2025 roku [Analiza Rynku]
Polski rynek samochodów dostawczych o dmc do 3,5 tony kończy rok 2025 w nastroju wręcz euforycznym. Grudniowy wynik rejestracji to nie tylko “kropka nad i” dla trwającego od pół roku trendu wzrostowego, ale przede wszystkim być może najlepszy wynik nawet od rekordowego 1999 roku! W cieniu rekordów Toyota oficjalnie odebrała koronę europejskim gigantom, choć grudniowe statystyki pokazują, że “stara gwardia” wciąż ma apetyt na tytuł lidera.
Spektakularne zakończenie roku i nowy rekord
Dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, analizowane przez IBRM Samar wskazują, że końcówka roku była niezwykle intensywna. W grudniu 2025 roku na polskie drogi wyjechało 8 510 nowych samochodów dostawczych o dmc do 3,5 tony. To wynik, który jest o 20,6% wyższy od grudniowego wyniku z 2024 roku (+1 453 rejestracji) i aż o 43,03% wyższy niż w listopadzie 2025 roku (+2 560 rejestracji). Tak wysoki wzrost w perspektywie miesiąca to efekt splotu kilku czynników, w tym wyścigu o realizację celów rocznych przez importerów oraz chęci optymalizacji kosztów podatkowych przez firmy na koniec roku obrotowego.
Jednak to wynik roczny zasługuje na największą uwagę i podziw. W całym 2025 roku zarejestrowano 70 150 nowych aut dostawczych, co stanowi wzrost o 5% względem 2024 roku. Według szacunków ekspertów IBMR Samar, jest to prawdopodobnie najlepszy wynik w historii polskiego rynku aut dostawczych, przebijający nawet legendarne liczby z 1999 roku. To także szósty miesiąc z rzędu, w którym branża notuje wzrosty, co pozwala nam patrzeć na 2026 rok z dużym optymizmem.
Toyota najpopularniejsją marką 2025 roku. Upadek “Starego Ładu”?
Najważniejszym wydarzeniem 2025 roku na rynku aut dostawczych nie jest jednak sama skala sprzedaży, ale niekwestionowane przetasowanie sił w rankingu marek. Japońska Toyota, która jeszcze kilka lat temu była raczej graczem drugoplanowym w segmencie LCV, w 2025 roku absolutnie zdominowała rynek.
Polscy kierowcy zarejestrowali łącznie 11 938 dostawczaków japońskiego producenta, co oznacza gigantyczny wzrost o 62,91% w porównaniu do 2024 roku. Z udziałem w rynku na poziomie 17,02%, Toyota pewnie zasiadła na fotelu lidera, detronizując dotychczasowych, europejskich faworytów.
Co jednak ciekawe, analizując wyniki z samego grudnia możemy zauważyć, że walka wcale się nie skończyła. W ostatnim miesiącu roku to francuskie Renault przeprowadziło skuteczną kontrofensywę, z wynikiem 1 535 rejestracji, wyprzedzając w rankingu zarówno Forda (1 341 rejestracji), jak i Toyotę (1 311 rejestracji). To pokazuje, że francuski producent, choć przegrał 2025 rok, wciąż posiada potężny potencjał na zmianę układu sił w 2026 roku.
Mimo udanego grudnia, Renault w ujęciu roczny borykał się z niemałymi problemami, co przełożyło się na spadek na trzecie miejsce w rankingu. Na dostawczaki francuskiego producenta zdecydowało się 10 844 kierowców, co oznacza spadek o 16,98% względem 2024 roku. Tytuł wicelidera roku obronił Ford, który dzięki wynikowi 11 202 rejestracji (wzrost o 17,46% względem 2024 roku) skutecznie rozdzielił japońskiego lidera od francuskiego konkurenta, kontrolując tym samym 15,97% rynku aut dostawczych.
Defensywa “Starej Gwardii” i stabilny wynik Volkswagena
Poza podium sytuacja nie jest już tak oczywista. Volkswagen może zaliczyć rok do bardzo udanych – niemiecka marka zajęła czwarte miejsce w rankingu miesięcznym i rocznym z wynikami odpowiednio 980 rejestracji i 7 575 rejestracji, notując solidny wzrost o 24,30%. To dowód na to, że sprawdzone modele, takie jak Crafter czy Caddy wciąż cieszą się niesłabnącym zaufaniem polskich kierowców.
Zdecydowanie gorsze nastroje panują w obozie koncernu Stellantis, reprezentowanego w rankingach głównie przez Fiata oraz Mercedesa. Fiat zamknął 2025 rok na piątym miejscu z wynikiem 6 703 rejestracji, co przełożyło się na spadek liczby rejestracji względem 2024 roku o 10,45%. Jeszcze większe spadki w ujęciu rocznym dotknęły Iveco i Mercedesa. Widzimy zatem, że rynek aut dostawczych o dmc do 3,5 tony przesuwa się w stronę marek, które w 2025 roku zaoferowały lepszą dostępność czy także bardziej agresywną politykę cenową.
Chiński Maxus zagrozi europejskim producentom?
Analizując dynamikę wzrostu najpopularniejszych marek aut dostawczych in Polsce, na koniec 2025 roku nie sposób pominąć chińskiego smoka – marki Maxus. Choć pod względem skali sprzedaży wciąż jest to gracz z drugiego szeregu, to wzrost liczby rejestracji o 349,43% w skali roku to bez wątpienia sygnał alarmowy dla całej branży. Oznacza to, że polscy przedsiębiorcy przełamali barierę nieufności wobec aut z Państwa Środka. Jeśli dynamika ta utrzyma się w 2026 roku, marki takie jak Opel, Peugeot czy Citroen, plasujące się na końcu listy rankingowej, mogą poczuć na plecach oddech konkurencji z Azji.
Pojedynek modeli. Master króluje, a Proace City depcze mu po piętach
Flagowy i dobrze znany Renault Master, mimo utraty przez francuską markę pozycji lidera, indywidualnie pozostaje najchętniej kupowanym samochodem dostawczym o dmc do 3,5 tony w Polsce. W 2025 roku zarejestrowano 7 527 egzemplarzy tego modelu, choć zwycięstwo to ma gorzki posmak, ze spadkiem liczby rejestracji o 17,18%.
Na drugim miejscu w ujęciu rocznym uplasował się weteran Fiat Ducato z wynikiem 4 814 rejestracji, co oznacza spadek o 8,32% względem 2024 roku. Podium za rok 2025 zamyka bestseller Toyoty – model Proace City. Ten kompaktowy van, na którego zdecydowało się 4 675 polskich kierowców, zanotował wzrost o 24,63% i jest głównym architektem sukcesu japońskiej marki na polskim rynku dostawczaków.
Dane za sam grudzień przynoszą nam bardzo ciekawe obserwacje. Renault Master, lider za rok 2025, w grudniu absolutnie zdominował polski rynek aut dostawczych z wynikiem 1 094 rejestracji – to niemal dwukrotnie więcej niż Iveco Daily (651 rejestracji), które uplasowało się na drugiej pozycji w rankingu. Znakomity wynik w grudniu zanotowała także Toyota Proace Max, na którą zdecydowało się 474 polskich kierowców. Szóste miejsce w rankingu i stale rosnąca popularność tego modelu potwierdza, że Toyota zaczyna mocno rozpychać się także w segmencie dużych aut dostawczych, dotychczas zarezerwowanym dla Mastera, Sprintera i Craftera.
Dysproporcja na rynku aut dostawczych
Struktura nabywców na rynku dostawczaków od lat pozostaje niemal identyczna, a grudzień 2025 roku potwierdził absolutną dominację klienta biznesowego. W grudniu firmy odpowiadały za 87,78% wszystkich rejestracji, zostawiając osobom fizycznym zaledwie 12,22% udziału w rynku.
W ujęciu rocznym, dysproporcja jest jeszcze wyraźniejsza – 89,27% nowych aut dostawczych zostało zarejestrowanych na firmy. Dane te potwierdzają przede wszystkim fakt, że rynek LCV jest bardzo ważnym barometrem polskiej gospodarki, a rekordowe zakupy świadczą również o tym, że rodzimy biznes, mimo licznych wyzwań w minionym roku, inwestuje w rozwój taboru.
Podsumowanie
Hierarchia budowana przez lata przez europejską “Starą Gwardię” została wywrócona – Toyota w minionym roku udowodniła, że systematyczna rozbudowa gamy, od małego Proace City po dużego Maxa przynosi efekty. Jednakże, grudniowy zryw Renault i bardzo mocna – ale też stabilna – pozycja Forda sugerują, że rok 2026 nie będzie skupiony wyłącznie na japońskim producencie. Walka o klienta flotowego wejdzie w nową, zaciętą fazę, a rekordowy wynik za rok 2025 zawiesza poprzeczkę naprawdę wysoko.