TEST: Peugeot 3008 Hybrid GT Exclusive - polubisz go za wygląd, nie za osiągi
Francuskie samochody mają to do siebie, że zawsze potrafią wyróżnić się z tłumu – niezależnie od segmentu. Nie inaczej jest w zatłoczonej klasie kompaktowych SUV-ów, gdzie przebić się ponad przeciętność wcale nie jest łatwo. Peugeot 3008 w topowej odmianie GT Exclusive robi to bez trudu – przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Bo gdy zajrzymy pod maskę, entuzjazm nieco opada.
Z testu dowiesz się o:
SUV-y niepodzielnie dominują polski rynek nowych samochodów. W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku odpowiadały za ponad 64,5% wszystkich rejestracji, co przełożyło się na ponad 131 tys. sprzedanych egzemplarzy. Niemal połowę tej puli stanowiły kompaktowe SUV-y – blisko 59,4 tys. sztuk i wzrost rok do roku o ponad 18%. To właśnie ten segment ma największy udział w całym rynku nowych aut w Polsce – niemal 30%. I to właśnie tutaj swoje miejsce znalazł Peugeot 3008.
Popularny segment, ale słabe wyniki – gdzie leży problem?
W morzu kompaktowych SUV-ów Peugeot 3008 ginie w tłumie, przynajmniej pod względem sprzedaży. Od stycznia do końca kwietnia 2026 roku znalazł zaledwie 607 nabywców – o ponad 2% mniej niż rok wcześniej – co plasuje go na odległym 31. miejscu w segmencie. Dla porównania: lider rankingu, Kia Sportage, trafiła w tym samym czasie do blisko 4900 klientów. Przepaść jest więc ogromna. Na przykładzie topowej wersji GT Exclusive z jednostką 1.2 Hybrid postanowiłem sprawdzić, co stoi na przeszkodzie szerszej popularności tego modelu. To właśnie benzynowy silnik 1.2 napędza ponad 91% sprzedawanych egzemplarzy 3008, a niemal dwie trzecie wszystkich rejestracji przypada na klientów flotowych.
Na pewno nie chodzi o design. Pod tym względem Peugeot 3008 bryluje
Jeśli chodzi o urodę, Peugeotowi 3008 trudno cokolwiek zarzucić. Trzecia generacja tego modelu prezentuje się naprawdę świetnie – przód zdobią trzy charakterystyczne „pazury" i agresywniej zarysowany pas, a gradientowe wykończenie grilla oraz reflektory Pixel LED, dyskretnie połączone ciemną listwą z atrapą chłodnicy, robią szczególnie dobre wrażenie po zmroku. Centralnym punktem przedniego pasa pozostaje dumnie wyeksponowane logo marki.

Sylwetka nowego 3008 nabrała cech SUV-a coupe, co znakomicie podkreśla dynamiczny charakter auta. Wrażenie dopełniają 19-calowe alufelgi BREDA z oponami 225/55 R19 oraz niebieski lakier Obsession metallic – który, co ciekawe, w topowych wersjach GT i GT Exclusive wchodzi w skład wyposażenia standardowego. Odmiana GT Exclusive otrzymuje dodatkowo czarny dach i czarny spojler dachowy. Z tyłu uwagę przyciąga mocno pochylona klapa bagażnika i lampy z motywem trzech pazurów – obowiązkowym elementem współczesnych Peugeotów. Efektem tej aerodynamicznej sylwetki jest współczynnik oporu powietrza na poziomie zaledwie 0,28.
Francuzi po raz kolejny udowodnili, że w kwestii designu nie mają sobie równych.

Peugeot 3008 2026 – dane techniczne. Wymiary i platforma dopasowane do współczesnych standardów
Trzecia generacja Peugeota 3008 zadebiutowała we wrześniu 2023 roku i trafiła do salonów na początku 2024 r. To pierwsze auto koncernu Stellantis zbudowane na nowej, multienergetycznej platformie STLA Medium, przystosowanej do różnych wariantów napędu – spalinowego, hybrydowego i elektrycznego. Względem poprzednika nowy 3008 urósł o niemal 10 cm, osiągając długość 4,54 m, a rozstaw osi wydłużył się o 65 mm – do 2,74 m. Przekłada się to na przestronniejszą kabinę pasażerską i lepiej wyważone proporcje nadwozia. Bagażnik mieści od 520 do 1480 litrów, ma podwójną podłogę i jest solidnie urządzony – choć opadająca klapa w stylu coupe nieco ogranicza praktyczność przy ładowaniu większych przedmiotów. To cena za atrakcyjny wygląd. Na plus warto odnotować przyzwoity prześwit wynoszący 198 mm oraz ładowność na poziomie 533 kg.

Peugeot 3008 2026 – wnętrze. Efekt nowości widoczny od pierwszego spojrzenia
Wrażenie obcowania z nowoczesnym autem nie opuszcza również po zajęciu miejsca za kierownicą. Francuzi postawili na ewolucję dobrze znanego i-Cockpitu, który w nowym 3008 wygląda wyraźnie lepiej i nowocześniej niż w poprzedniku. W topowych wersjach wyposażenia zastosowano zakrzywiony wyświetlacz panoramiczny o przekątnej 21 cali – jego lewa część pełni funkcję cyfrowych zegarów, prawa obsługuje system infotainment. Całość uzupełnia znany z modelu 308 panel i-Toggles z konfigurowalnymi przyciskami funkcyjnymi. Rozwiązanie jest wygodne w użyciu, choć brak haptycznej informacji zwrotnej pozostaje pewnym niedosytem. Na pochwałę zasługuje wyższe umiejscowienie ekranu panoramicznego względem poprzedniej generacji – kierownica nie zasłania już zegarów, choć by widzieć całą maskę, trzeba nieco unieść się na fotelu. To kompromis, ale znacznie mniejszy niż dotychczas. Kokpit zwrócony w stronę kierowcy i wyraźnie wyprofilowana kierownica z logo GT oraz perforowanym skórzanym wieńcem świetnie leżą w dłoniach, podkreślając sportowy charakter wersji GT Exclusive.

Solidne wykonanie i ergonomia, która wciąż ma pole do poprawy
Kabina Peugeota 3008 jest wykonana solidnie – i trudno się temu dziwić, skoro francuski producent od lat przyzwyczaja nas do wysokiej jakości wykończenia. Spośród marek popularnych w portfolio Stellantisa to właśnie Peugeot wypada pod tym względem najlepiej. We wnętrzu dominują miękkie tworzywa, a estetyki dodają wstawki z szarej tkaniny RIMINI pochodzącej z recyklingu – znajdziemy ją na konsoli środkowej, centralnej części deski rozdzielczej oraz na panelach drzwi.
Wysoko zabudowana konsola środkowa, przywodząca na myśl kokpit lotniczy, wyraźnie rozdziela przestrzeń kierowcy od pasażera. Od strony pasażera pojawia się jednak twardy plastik, który nieco psuje wrażenie – choć skrywa za to pojemny, zamykany schowek z dwoma portami USB-C i miękkim wyściełaniem. Podobnie potraktowano kieszenie w drzwiach, a podłokietniki wykonano z przyjemnej w dotyku skóry z kontrastowymi, limonkowymi szwami, które zdobią też fotele i kierownicę. Pozytywne wrażenie robią aluminiowe listwy z gradientowym oświetleniem ambient oferującym 8 kolorów – dodają kabinie nowoczesnego charakteru, nie męcząc przy tym wzroku nocą, co zdarza się w niektórych konkurentach. Spasowanie elementów stoi na równie dobrym poziomie.

Pod kątem ergonomii francuskie samochody nigdy nie należały do liderów – i nowy 3008 nie jest tu wyjątkiem. Niemniej kilka zmian względem poprzednika wyraźnie wyszło mu na dobre. Nowy przełącznik trybów jazdy lepiej wpisuje się w nowoczesny projekt kabiny i jest wygodniejszy w codziennym użytkowaniu. Docenić należy też zachowanie tradycyjnego pokrętła głośności oraz umieszczenie dotykowych przycisków funkcyjnych – do szybkiego dostępu do klimatyzacji czy odmrażania szyby – w zasięgu ręki.
Sam ekran reaguje wyraźnie sprawniej na dotyk, zakrzywiona powierzchnia ułatwia obsługę, a grafiki i układ menu są bardziej intuicyjne niż dotychczas. Standardem jest bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, nowa kierownica leży w dłoniach jeszcze lepiej, a panel i-Toggles dodatkowo upraszcza obsługę najważniejszych funkcji. Największą zmianą na plus jest przeniesienie selektora skrzyni biegów między kierownicę a panel i-Toggles – to zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie niż w poprzedniku. Cyfrowe zegary można swobodnie konfigurować i odbywa się to płynnie, choć do ich ustawień dostaniemy się wyłącznie z poziomu centralnego ekranu.

Nie zabrakło jednak i ergonomicznych potknięć – a tych kilka się znalazło. Przede wszystkim nadal zbyt wiele funkcji skupiono na centralnym ekranie, w tym obsługę klimatyzacji, co podczas jazdy skutecznie rozprasza uwagę. Francuzi chwalą się ulepszonym asystentem głosowym opartym teraz na ChatGPT – i owszem, działa lepiej niż w poprzedniku, ale do naprawdę dobrego poziomu droga jeszcze daleka. Rozczarowuje też jakość obrazu z kamery cofania po zmroku oraz kamer 360°, co od lat pozostaje słabym punktem aut koncernu Stellantis. Do tego indukcyjna ładowarka została wpuszczona zbyt głęboko w deskę rozdzielczą – umieszczenie w niej telefonu bywa kłopotliwe, a brak funkcji chłodzenia smartfona, którą oferuje wielu konkurentów, to kolejny minus. Pocieszeniem jest przynajmniej zielona dioda sygnalizująca aktywne ładowanie.
Przestrzeń w kabinie – delikatna poprawa, choć do czołówki wciąż daleko
Przestronność kabiny poprawiła się względem poprzednika, który pod tym względem był zwykłym przeciętniakiem. Nowy 3008 również nim pozostaje – tyle że realia segmentu C zdążyły się w międzyczasie zmienić i to, co dziś uchodzi za wynik przeciętny, jeszcze kilka lat temu byłoby oceniane jako dobry rezultat. Z przodu warunki są bardzo dobre. Wysoki tunel środkowy i kameralny układ kabiny sprawiają, że za kierownicą czuje się przyjemne otulenie – trochę jak w aucie sportowym. Dobrze wyprofilowane fotele z certyfikatem AGR, obszyte alcantarą i skórą, oferują elektryczną regulację, podgrzewanie i masaż. Na dłuższych trasach sprawdzają się naprawdę dobrze – jedynym zastrzeżeniem pozostaje zbyt głośna praca funkcji masażu. Francuzi zadbali też o funkcjonalność: oprócz wspomnianego schowka w konsoli środkowej do dyspozycji są pojemne kieszenie w drzwiach, schowek przed pasażerem oraz dwuczęściowy podłokietnik centralny – rozwiązanie znane dotąd głównie z aut segmentu premium.

Poprawa jest odczuwalna również w tylnej kanapie. Dwójka dorosłych pasażerów znajdzie tu wystarczająco dużo miejsca – choć przyrost przestrzeni względem poprzednika jest zaskakująco skromny, biorąc pod uwagę wyraźnie wydłużony rozstaw osi. Miejsca nad głową wystarczy dla osób do ok. 190 cm wzrostu, a samo wyprofilowanie kanapy jest poprawne, choć mogłoby być lepsze. Do dyspozycji pasażerów są osobne nawiewy, dwa porty USB-C oraz podłokietnik z uchwytami na kubki i półką na tablet. Na plus zasługują też wygodne siatkowe kieszenie w oparciach przednich foteli i płaska podłoga, ułatwiająca życie środkowemu pasażerowi. Minusem są natomiast twarde plastiki na tylnych drzwiach – materiał wyraźnie słabszy niż z przodu.
Peugeot 3008 2026 GT Exclusive - wyposażenie. Nie poczujemy niedosytu
Topowa wersja GT Exclusive nie pozostawia niedosytu jeśli chodzi o wyposażenie standardowe. Poniżej najważniejsze elementy, które wchodzą w jego skład.
| Kategoria | Wersja GT (ponad Allure) | Wersja GT Exclusive (ponad GT) |
|---|---|---|
| Bezpieczeństwo | Reflektory Peugeot Pixel LED (3 pazury), adaptacyjny system High Beam Assist (przeciwodblaskowy + Boost), tylne światła 3D-LED | Drive Assist Plus 2.0: półautomatyczna zmiana pasa ruchu, wykrywanie ruchu z tyłu, monitoring martwego pola na dużą odległość, ostrzeżenie o ruchu poprzecznym z tyłu, alarm |
| Wspomaganie prowadzenia | Drive Assist: adaptacyjny tempomat Stop & Go, kamera cofania HD, czujniki parkowania (przód i tył) | VisioPark 360: 4 kamery (widok 360°), dodatkowe czujniki boczne |
| Styl zewnętrzny i koła | Znak marki Peugeot na przednich błotnikach, czarne błyszczące osłony zderzaków i nadkoli | Dach i tylny spoiler w kolorze Perla Nera, koła aluminiowe 19" BREDA (Hybrid) |
| Styl wewnętrzny i komfort | Wyświetlacz panoramiczny 21" (zakrzywiony), podświetlenie ambient LED RGB (8 kolorów), wykończenie tkaniną Rimini i aluminium, kierownica z perforowanej skóry z monogramem GT, podgrzewana kierownica, aluminiowe pedały i progi, elektryczna klapa bagażnika (bezdotykowa) | — |
| Tapicerka i siedzenia | Podgrzewane fotele przednie, tapicerka Uziris (tkanina tłoczona + skóra ekologiczna), tylna kanapa 40/20/40 z podłokietnikiem | Fotele przednie AGR: elektryczne sterowanie i masaż, tapicerka z tłoczonej Alcantary Reflection |
| Multimedia i nawigacja | i-Connect Advanced: nawigacja 3D Online, wirtualne przełączniki i-Toggles (10 skrótów), 4 gniazda USB-C, bezprzewodowy Mirror Screen | Bezprzewodowa ładowarka indukcyjna |
Z opcji dostępne dobrano 2 pakiety dodatkowe. Pakiet Zimowy za 2600 zł obejmuje podgrzewaną przednią szybę, system Grip Control oraz siatkę oddzielającą przestrzeń bagażową – połączenie dość nieoczywiste. Z kolei pakiet Hi-Fi wyceniono na 9650 zł – w jego skład wchodzi bardzo dobre, dziesięciokanałowe audio Focal, a także czujnik jakości powietrza i stężenia pyłu zawieszonego PM2.5.
Peugeot 3008 Hybrid 2026 – układ napędowy. Tutaj czar pryska
Czas przejść do sedna, czyli odpowiedzieć na pytanie, dlaczego coś tu nie gra. Otwieram maskę i oczom ukazuje się znajomy widok – tak, to on. Trzycylindrowy silnik 1.2, znany wcześniej jako PureTech, tyle że gruntownie przeprojektowany. Francuzi zmienili mu nazwę, zastąpili osławiony pasek rozrządu w kąpieli olejowej łańcuchem, a przy okazji zelektryfikowali jednostkę – dokładając 28-konny silnik elektryczny i niewielki akumulator o pojemności 0,43 kWh. Choć Peugeot oficjalnie nazywa ten wariant Hybrid, w rzeczywistości mamy do czynienia z miękką hybrydą. Trzy cylindry to jednak wciąż trzy cylindry – i dają o sobie znać zarówno akustycznie, jak i wibracyjnie. Silnik spalinowy rozwija 136 KM, a łączna moc układu wynosi 145 KM przy 230 Nm momentu obrotowego. Napęd trafia na przednią oś za pośrednictwem sześciostopniowej zelektryfikowanej skrzyni dwusprzęgłowej e-DCS6. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 10,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 201 km/h. Bez szału – ale też bez wstydu.

Podobnie można podsumować wrażenia zza kierownicy. Dynamika jest co najwyżej przeciętna – sprawne przyspieszanie jest w zasadzie możliwe wyłącznie w trybie Sport. Na co dzień i przy spokojnej jeździe po autostradzie taki poziom osiągów można jeszcze zaakceptować, jednak sytuacja zmienia się, gdy auto jedzie pod obciążeniem. Wtedy mały trzycylindrowy silnik wyraźnie się męczy, a jego warkot staje się coraz bardziej irytujący. Trudno oprzeć się pytaniu, dlaczego Stellantis nie sięgnął tu po jednostkę 1.6 PureTech, która przez lata została dopracowana do co najmniej przyzwoitego poziomu. Francuzi, jak to Francuzi, wolą iść własną drogą. Na pochwałę zasługuje natomiast wyciszenie kabiny – do około 130 km/h jest całkiem przyzwoite. Skrzynia biegów potrafi jednak szarpać i wykazuje zauważalną zwłokę przy ruszaniu.
Peugeot 3008 Hybrid 2026 – zużycie paliwa. Elektryfikacja robi swoje
Niewielki, zelektryfikowany silnik powinien iść w parze z oszczędnym spalaniem – i faktycznie, liczby to potwierdzają, choć do miana rewelacji im daleko. Podczas testu średnie zużycie paliwa wyniosło ok. 7 l/100 km, co oznacza oszczędność rzędu 0,5 l/100 km względem rywali z jednostkami czterocylindrowymi oraz poprzednika wyposażonego w trzycylindrowy silnik bez wspomagania elektrycznego. Wyższa kultura pracy za cenę nieco większego apetytu na paliwo byłaby kuszącą alternatywą – ale to już dywagacje. Na trasie autostradowej wynik to ok. 8 l/100 km, zbliżony do tego, co oferuje konkurencja. W miejskim korkach spalanie utrzymuje się na poziomie 7 l/100 km, natomiast na drogach pozamiejskich spada do 6–6,5 l/100 km. Solidny, 55-litrowy zbiornik paliwa przekłada się na zasięg sięgający około 750 km. Uzyskane wartości znajdują potwierdzenie w danych zebranych przez użytkowników Autocentrum.pl – siedem raportów wskazuje średnią na poziomie dokładnie 7 l/100 km.

Komfortowy, ale bez emocji
Peugeot 3008 podczas jazdy stawia przede wszystkim na komfort – skutecznie tłumi nierówności i dobrze izoluje kabinę od zewnętrznych bodźców. Zawieszenie jest przyjemnie sprężyste, choć do zwinności premium z Monachium czy Ingolstadt sporo mu brakuje. Układ kierowniczy nastrojono z wyczuciem – jest dość bezpośredni, a jednocześnie lekki przy manewrowaniu. To oczywiście nie jest auto do dynamicznego pokonywania zakrętów, a hamulce wypadają przeciętnie – ale do codziennej, spokojnej jazdy sprawdza się bez zarzutu, a właśnie tego oczekuje większość kupujących w tym segmencie. Główny zarzut dotyczy głośnej pracy zawieszenia na większych nierównościach. Ogólnie jednak jazda nowym 3008 nie wzbudza żadnych emocji – jest poprawna do bólu. Zresztą tak jak w większości kompaktowych SUV-ów.
Peugeot 3008 2026 – cennik i wersje. Lew się ceni
Nowy 3008 niemały wydatek. Wejście do gamy kosztuje 153 800 zł – tyle trzeba wyłożyć za wersję Allure z układem 1.2 Hybrid. Na przeciwległym biegunie znajduje się GT Exclusive, którego cena startuje od 182 100 zł, a dobrze wyposażony egzemplarz testowy osiągnął już 194 350 zł. To kwota poważna, choć w kontekście bezpośredniej konkurencji – rynkowo uzasadniona. Gama napędowa jest szeroka: obok miękkiej hybrydy dostępna jest mocniejsza hybryda plug-in 225 KM z czterocylindrowym silnikiem 1.6, a także dwa warianty elektryczne z pakietem 73 kWh – jednostka 210 KM z napędem na przód oraz topowa 325 KM z napędem na obie osie. Pełny cennik przedstawia się następująco:
| Wersja silnikowa | Allure | Business | GT | GT Exclusive |
|---|---|---|---|---|
| Hybrid | 153 800 zł | 162 800 zł | 168 150 zł | 182 100 zł |
| Plug-in Hybrid | 188 100 zł | 197 100 zł | 202 700 zł | 218 650 zł |
| Elektryczny 210 KM / 73 kWh | 202 800 zł | 211 800 zł | 217 400 zł | 232 250 zł |
| Elektryczny 325 KM / 73 kWh | — | — | — | 243 250 zł |
W ofercie widać jednak pewną lukę – brakuje klasycznej hybrydy pełnej lub mocniejszego benzyniaka jako alternatywy dla tych, którzy nie są gotowi na plug-in ani elektryka. Odejście od diesla to z kolei decyzja zgodna z duchem dzisiejszych czasów, choć nie wszyscy klienci przyjmą ją z entuzjazmem. Warto odnotować, że najpopularniejszym wyborem Polaków pozostaje wersja GT z układem 1.2 Hybrid – średnia cena transakcyjna nowego 3008 w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku wyniosła 170 000 zł.
Peugeot 3008 vs konkurencja
Rywali Peugeotowi 3008 nie brakuje. Zanim przejdziemy do bezpośrednich konkurentów z głównego nurtu, warto wspomnieć o chińskich alternatywach. Jaecoo 7 1.6 T-GDI Offroad za 148 900 zł kusi równie efektownym designem, jeszcze bogatszym wyposażeniem i napędem 4x4 – płaci się za to jednak wyższym spalaniem i gorszym wyciszeniem. Z kolei popularne w Polsce MG HS w hybrydowej odmianie Exclusive to wydatek zaledwie 139 900 zł – auto jest wyraźnie większe (4,67 m), szybsze i oszczędniejsze, choć przegrywa z Peugeotem wyposażeniem i stylem. Wróćmy jednak do głównego nurtu.
Peugeot 3008 2026 vs Kia Sportage 2026
W segmencie kompaktowych SUV-ów Kia Sportage to pozycja obowiązkowa. Bazowa wersja M z benzynowym silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 150 KM i automatyczną skrzynią 7DCT startuje od 148 500 zł, a topowy GT Line wyceniono na 191 000 zł – czyli zbliżony poziom co testowany Peugeot. Koreańczyk prezentuje ciekawy design, choć mniej wyrafinowany niż francuski rywal, rekompensuje to jednak przestronniejszą kabiną, większym bagażnikiem (591 l), bardziej ergonomicznym wnętrzem i siedmioletnią gwarancją sięgającą 150 000 km. Sportage jest też żwawszy – sprint do setki zajmuje mu 9,4 s – ale płaci za to wyższym apetytem na paliwo, który w realnych warunkach wynosi ok. 8,5 l/100 km.
Peugeot 3008 2026 vs Volkswagen Tiguan 2026
Volkswagen Tiguan w topowej odmianie R-Line Plus z silnikiem 1.5 eTSI 150 KM i przekładnią DSG7 kosztuje 188 090 zł – choć po doliczeniu opcji cena bez trudu przekroczy 200 000 zł. Niemiec stawia na bardziej stonowany, zachowawczy design niż francuski rywal, w zamian oferując jednak wysoką jakość wykończenia, pojemniejszy bagażnik (652 l), przestronniejszą kabinę i lepszy system multimedialny. Czterocylindrowy silnik pracuje kulturalniej niż trzycylindrowy odpowiednik w Peugeocie, a osiągi są wyraźnie lepsze – do setki Tiguan rozpędza się w 9,1 s.
Peugeot 3008 2026 vs Toyota Corolla Cross 2026
Poważnym konkurentem pozostaje też Toyota Corolla Cross. Za 155 600 zł można nabyć bogato wyposażoną hybrydę 1.8 o mocy 140 KM w wersji Style, natomiast topowy wariant 2.0 Hybrid 180 KM w specyfikacji GR Sport wyceniono na 176 300 zł. Japończyk bije Peugeota na głowę pod względem osiągów – sprint do setki zajmuje mu zaledwie 7,7 s – i spala wyraźnie mniej, bo średnio między 5,5 a 6 l/100 km. Do tego oferuje klasyczny, sprawdzony układ hybrydowy oparty na wolnossącej jednostce R4, wysoką niezawodność, prostą obsługę i jedną z najlepszych wartości rezydualnych w segmencie. Corolla Cross jest jednak od Peugeota nieco mniejsza i ciaśniejsza – mierzy 4,46 m długości przy rozstawie osi 2,64 m – a kabina ustępuje francuskirywalowi jakością wykończenia. Bagażnik również nie imponuje: 473 l w wersji 1.8 i zaledwie 425 l w odmianie 2.0.
Słowem podsumowania
Nowy 3008 zmaga się z dokładnie tym samym problemem co poprzednik i wiele innych modeli ze stajni Stellantisa. Poza atrakcyjnym stylem nadwozia i dopracowanym wnętrzem trudno wskazać obszar, w którym wyraźnie wyprzedza konkurencję – a właśnie w segmencie kompaktowych SUV-ów, najbardziej wolumenowym na rynku, przebicie się ponad przeciętność jest najtrudniejsze. Przekonało się o tym już wielu producentów. Nie ma tu jednak mowy o złym samochodzie. Peugeot 3008 to auto, które po prostu się lubi – obecna generacja poszła wyraźnie w dobrym kierunku. Jest jednym z najładniejszych kompaktowych SUV-ów w klasie, oferuje estetyczne i nowoczesne wnętrze, zapewnia komfortową jazdę, a jego cena wypada konkurencyjnie. Brakuje mu jednak tej jednej, kluczowej rzeczy – lepszego układu napędowego. Wszechobecny silnik 1.2 Hybrid to po prostu zbyt słabe ogniwo jak na auto w tej klasie, a jego niechlubna przeszłość nie ułatwia budowania zaufania wśród potencjalnych nabywców.