NOWE Renault Clio 6 – najbardziej opłacalne auto 2026? | TEST VIDEO PL
Nowe Renault Clio to ewolucja popularnego modelu segmentu B, która stawia na dojrzałość, nowoczesne technologie i bardzo oszczędne napędy.
Wygląd zewnętrzny
Sylwetka auta stała się bardziej agresywna i nowoczesna. Clio urosło – ma teraz około 412 cm długości, jest szersze o 4 cm, a jego rozstaw osi zwiększono o 8 mm (do 2591 mm). Z przodu dominuje nowy grill, głęboko osadzone reflektory oraz charakterystyczne światła LED w kształcie litery „C”. Stylistyka budzi jednak kontrowersje, ponieważ z różnych perspektyw może przypominać modele konkurencji (np. Forda czy Toyoty), a tylne światła kojarzą się niektórym z Chevroletem Camaro.
Wnętrze i wyposażenie
Wnętrze robi bardzo dobre pierwsze wrażenie dzięki nowoczesnej desce rozdzielczej i systemowi OpenR Link z wbudowanymi usługami Google (mapy, asystent), który działa szybko i intuicyjne.Na górze deski i drzwi znajdziemy przyjemną tkaninę, jednak dolne partie kabiny oraz tunel środkowy wykonano z twardych, sprawiających wrażenie tanich plastików. Dużym plusem są fizyczne przyciski do obsługi klimatyzacji, choć sterowanie podgrzewaniem foteli przeniesiono już na ekran. Irytować mogą trzy manetki po prawej stronie kierownicy, co prowadzi do pomyłek. Dzięki większemu rozstawowi osi, z tyłu wygodnie usiądzie osoba o wzroście 180 cm. Bagażnik w wersji hybrydowej ma pojemność 315 litrów.
Dane techniczne i spalanie
W gamie silnikowej zaszły istotne zmiany – zniknęła jednostka 1.0. Podstawowy motor to 1.2 o mocy 115 KM. Najmocniejszą opcją jest hybryda E-Tech 160 KM (oparta na silniku 1.8), która osiąga 100 km/h w 8,3 sekundy. Auto jest niezwykle oszczędne: w mieście spala ok. 5 l/100 km, w spokojnej trasie ok. 4 l, a na autostradzie maksymalnie 6 l.
Ceny i wersje
Cena bazowa zaczyna się od ok. 85 000 zł. Wersja hybrydowa to wydatek powyżej 100 000 zł, a bogato doposażone egzemplarze (np. w usportowionej wizualnie wersji Esprit Alpine z 18-calowymi felgami) mogą kosztować 130 000 zł i więcej.
Zalety i Wady (Tabela)
| Zalety | Wady |
|---|---|
| Niskie spalanie (hybryda) | Nierówna jakość plastików we wnętrzu |
| Świetne multimedia z Google | Trzy manetki po prawej stronie kierownicy |
| Fizyczne przyciski klimatyzacji | Brak nawiewów i podłokietnika z tyłu |
| Komfortowe i stabilne prowadzenie | Kontrowersyjna, „przekombinowana” stylistyka |
Nowe Renault Clio jest pozycjonowane jako dojrzała i technologicznie zaawansowana alternatywa dla takich modeli jak Toyota Yaris czy Peugeot 208, choć wiąże się to ze znaczącym wzrostem ceny, która sprawia, że auto przestało być postrzegane jako „tanie”.
Oto jak Clio wypada na tle konkurencji w kluczowych obszarach:
Stylistyka i wygląd zewnętrzny
Nowy wygląd Clio jest nowoczesny i agresywny, ale jednocześnie budzi kontrowersje. Źródła wskazują, że w zależności od kąta patrzenia, sylwetka auta może przypominać Toyotę, Forda lub Mazdę. Jest to ewolucja w stronę bardziej dojrzałego i stabilnego wyglądu, co ma pozwolić mu lepiej konkurować w segmencie B. W porównaniu do typowych hybryd (z których słynie Toyota Yaris), Clio wyróżnia się brakiem „gumowego” uczucia podczas przyspieszania. Układ o mocy 160 KM działa płynnie, bez szarpnięć, a dynamika (8,3 s do 100 km/h) sprawia, że auto jest bardzo żwawe. Pod względem ekonomii Clio dorównuje standardom rynkowym, spalając w mieście około 5 l/100 km, a w trasie nawet 4 l/100 km.
System multimedialny i technologia
To jeden z najmocniejszych punktów Clio na tle rywali. System OpenR Link z wbudowanymi usługami Google (mapy, asystent) działa szybciej i bardziej intuicyjnie niż wiele systemów konkurencji. Dodatkowo, w przeciwieństwie do trendu całkowitej rezygnacji z fizycznych przełączników (często spotykanego w nowoczesnych projektach, np. w grupie Stellantis, do której należy Peugeot), Renault zachowało fizyczne przyciski do obsługi klimatyzacji.
Wnętrze i przestrzeń
Dzięki zwiększonemu o około 8 mm rozstawowi osi, Clio oferuje przyzwoitą ilość miejsca na nogi z tyłu, co pozwala osobie o wzroście 180 cm usiąść za samym sobą. Jest to wynik „uczciwy” w tym segmencie, choć bagażnik w wersji hybrydowej (315 l) nie bije rekordów pojemności.
Cena i opłacalność
Clio wchodzi w bezpośrednią walkę cenową z Yarisem i 208. Bazowe wersje kosztują ok. 85 000 zł, ale hybrydy przekraczają 100 000 zł, a najbogatsze konfiguracje mogą kosztować nawet 130 000 zł i więcej.
Podsumowując, Clio wygrywa z konkurencją przede wszystkim nowoczesnymi multimediami Google, dopracowaną ergonomią (fizyczne przyciski) oraz charakterystyką pracy napędu hybrydowego, który unika typowych bolączek tej technologii. Wadą pozostaje jednak nierówna jakość materiałów w niższych partiach kabiny oraz kontrowersyjna stylistyka, która zatraciła nieco swoją dawną, unikalną tożsamość.
Czy warto dopłacać do wyższej wersji wyposażenia?
Decyzja o dopłacie do wersji Esprit Alpine zależy przede wszystkim od Twoich priorytetów dotyczących estetyki i budżetu, ponieważ ta konfiguracja plasuje Clio na górnej granicy cenowej segmentu.
Design i prestiż
Esprit Alpine to propozycja dla osób, które chcą, aby ich auto się wyróżniało. Oferuje ona najbardziej agresywną stylizację, nowe wzory felg i 18-calowe koła, które nadają sylwetce dojrzałości i stabilności. Źródła zaznaczają jednak, że ta stylistyka jest odważna i może być postrzegana jako „przekombinowana”, więc warto ocenić ją osobiście.
Zaskakujący komfort
Mimo zastosowania dużych, 18-calowych felg, auto nie staje się przesadnie sztywne. Zawieszenie jest na tyle dobrze zbalansowane, że bardzo przyjemnie wybiera nierówności, co nie zawsze jest oczywiste przy tak dużych kołach w małym aucie.
Wrażenia z wnętrza
Wyższe wersje wyposażenia robią bardzo dobre pierwsze wrażenie dzięki nowoczesnej desce rozdzielczej, biało-czarnemu wykończeniu z tkaniny oraz nastrojowemu oświetleniu ambientowemu, które buduje klimat auta „dopracowanego”. Trzeba jednak pamiętać, że nawet w topowych odmianach dolne partie kabiny i tunel środkowy pozostają wykonane z twardszych, tańszych plastików.
Koszty
Wybór wersji Esprit Alpine, szczególnie w połączeniu z najmocniejszym napędem hybrydowym 160 KM, podnosi cenę samochodu do poziomu 130 000 zł i więcej. W tej kwocie Clio wchodzi w bezpośrednią rywalizację z konkurentami takimi jak Toyota Yaris czy Peugeot 208.
Czy warto?
Dopłata jest uzasadniona, jeśli zależy Ci na najlepszym możliwym wyglądzie i nowoczesnych technologiach (jak system OpenR Link z Google), a jednocześnie nie chcesz rezygnować z komfortu jazdy na co dzień. Jeśli jednak szukasz Clio głównie pod kątem ekonomii i użyteczności miejskiej, tańsze wersje mogą okazać się bardziej racjonalnym wyborem, gdyż oferują ten sam dopracowany napęd hybrydowy przy niższej cenie zakupu.
Czy Clio nadaje się na autostradę?
Tak, wyciszenie jest bardzo dobre do 120 km/h, powyżej robi się głośniej.
Jak działa skrzynia w hybrydzie?
System działa płynnie, bez szarpnięć i bez typowego dla hybryd „gumowego” przyspieszania.
Czy auto jest wygodne?
Fotele są komfortowe, ale brakuje im regulacji lędźwiowej. Zawieszenie dobrze wybiera nierówności nawet na 18-calowych felgach