Kryzys goni kryzys. Chiny ograniczają eksport surowców
Kryzys goni kryzys. Również w motoryzacji. Ograniczona dostępność samochodów spowodowana brakiem półprzewodników na rynku, to czubek góry lodowej. 95% magnezu dostarczanego do Europy pochodzi z Chin. te natomiast, ograniczyły jego wydobycie. Co to oznacza? Jeszcze większe opóźnienia w produkcji samochodów, i nie tylko.
Znany i szeroko komunikowany przez koncerny motoryzacyjne. To, o czym dopiero teraz słyszymy to rozwijający się kryzys materiałów. Rosnące ceny stali to jedynie przykład galopującej inflacji, ale także ograniczonego dostępu do materiału.
Ograniczona dostępność do materiałów, ale także problem z wydobycia magnezu w Chinach, kluczowego pierwiastka służącego do wyrobu opakowań w tym również do produkcji karoserii - informuje Europejskie Stowarzyszenie producentów Samochodów (ACEA). Widmo ograniczenia wydobycia i eksportu magnezu do Europy spowoduje gigartyny kryzys w każdej dziedzinie życia. kto na tym zyska? Na pewno nie europejczycy.
Powód mniejszego wydobycia surowca wynika przede wszystkim z ograniczenia krajowego zużycia energii w Chinach. Magnez to kluczowy surowiec, a Europa pozyskuje go z importu, Chiny odpowiadają za 95% zaopatrzenia.
Sytuacja na rynku metalurgicznym nie prezentuje się dobrze. Już teraz firmy borykają się z ograniczoną dostępnością aluminium, żelaza czy stali. To powoduje kolejne komplikacje, jakimi są rosnące ceny towarów deficytowych oraz niemożliwe wycenienie prac z wykorzystaniem tych materiałów. Na rynku motoryzacyjnym, z uwagi na cenę surowców cena wyjściowa aut planowanych w produkcji na 2022 zostanie podniesiona o około 20%. Brak dostępności magnezu, jedynie podwyższy te szacunki. Najgorszy scenariusz: ograniczenie produkcji, bądź jej całkowite wstrzymanie, co za tym idzie, zamykanie się kolejnych firm i masowe zwolnienia, tym samym brak klientów na rynkach zbytu.
Jak zapowiadają producenci polskich fabryk, dostawy surowców są zapewnione, jednak cena jaką przychodzi zapłacić za ich zakup to zupełnie inny temat.