Ranking: Samochody do 3 lat - które są godne polecenia?
Samochody w wieku do 3 lat są często najbardziej opłacalne z perspektywy kupującego - wciąż są one stosunkowo młode i świeże, a zatem powinny posłużyć bezawaryjnie przez kilka kolejnych lat, a przy tym mają już największy spadek wartości za sobą. Które 3-letnie samochody są godne polecenia?
W rankingu znajdziesz:
Rynek aut używanych w Polsce od początku roku kurczy się, co stanowi odwrócenie wieloletniej tendencji. Od stycznia do maja zarejestrowano 372 062 osobowe samochody używane z importu, czyli o 8,9% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Średni wiek używanego auta wynosi 12,25 roku, a samchody w wieku do 3-4 lat (Samar podaje je jako jedną grupę) mają zaledwie 4,82% udziału w rynku, co przekłada się na zaledwie 16 101 sztuk od początku roku. Ponad połowę importowanych aut w wieku 3-4 lat stanowią SUV-y (53,23%), a przeszło 70% aut ma silnik benzynowy. Samochody premium stanowią niecałe 35% tej grupy, a mimo to najczęściej importowanym autem w tym przedziale wiekowym jest Volvo XC60 i od niego właśnie zaczniemy naszą listę.
Czy warto kupić samochód w wieku 3 lat? Korzyści i zagrożenia
Nim jednak przejdziemy do omawiania konkretnych modeli, zastanówmy się co tak naprawdę przemawia za kupnem 3-letniego samochodu. Przede wszystkim jest to utrata wartości, która jest największa właśnie w ciągu pierwszych 3 lat od momentu zakupu nowego auta. Jednocześnie kupując auto w tym wieku mamy duży wybór na rynku i możemy trafić na samochody zadbane i z niewielkim przebiegiem, które jeszcze posłużą nam bezawaryjnie przez kilka kolejnych lat. Niektóre z aut mogą posiadać jeszcze gwarancję producenta (np. Kia lub Hyundai).
Oczywiście nie wszystko złoto co się świeci i są też argumenty przeciwko zakupowi 3-letniego auta. W tym przedziale wiekowym łatwo bowiem o auto poflotowe lub poleasingowe, które mogło być użytkowane zgodnie z zaleceniami serwisowymi i niekoniecznie tak pilnowane jak robiłby to nabywca prywatny planujący trzymać auto dłużej, co często oznacza zbyt rzadkie wymiany oleju i nie zwracanie uwagi na styl jazdy i potencjalne zużycie poszczególnych podzespołów. Poza tym większość 3-letnich aut jest już po gwarancji. Nabywając takie auto musimy mieć zatem świadomość korzyści i zagrożeń, dokładnie sprawdzić auto przed zakupem i w miarę możliwości zweryfikować jego historię.
Volvo XC60 II
II generacja Volvo XC60 jest prawdziwym rynkowym weteranem, gdyż zadebiutowała w 2017 roku i w tym czasie przeszła już 2 liftingi, w tym ostatni na początku 2025 roku. Nabywając auto z 2023 roku dostaniemy już egzemplarz po pierwszym liftingu z 2021 roku, kiedy to najbardziej odczuwalną zmianą było zastosowanie nowego systemu multimedialnego opartego na Androidzie, który okazał się wygodniejszy w obsłudze od dotychczas stosowanego systemu infotainment od Volvo. W 2023 roku Volvo XC60 występowało z 2-litrowym dieslem B4 z układem mHEV, rozwijającym 211 KM, dwoma wariantami benzynowymi 2.0 o mocach 211 i 264 KM oraz w wersjach hybrydowych plug-in o mocach 350 oraz 455 KM, z których mocniejsza przyspieszała od 0 do 100 km/h w 4,9 s (obie oferują zasięg na prądzie do 78 km). W każdej wersji standardem jest napęd na obie osie i 8-stopniowa przekładnia automatyczna Geartronic, a jedynie wersja z dieslem bazowo oferowana była z napędem na przednią oś. Obecnie w Volvo XC60 nie uświadczymy już odmiany wysokoprężnej. Warianty benzynowe palą średnio 9 lub 10 l/100 km, odmiana wysokoprężna 7,7 l/100 km, a hybryda plug-in T8 eAWD 6,8 l/100 km (raporty użytkowników Autocentrum.pl).

Volvo XC60 przekonuje szlachetnym wykończeniem (prawdziwa skóra, drewno i solidne spasowanie), bogatym wyposażeniem (opcjonalnie pneumatyka czy audio Bowers&Wilkins) oraz komfortem jazdy w trasie. Jako nowe XC60 w 2023 roku startowało od 211 900 zł za odmianę wysokoprężną B4 Essential. Warianty benzynowe B4 i B5 kosztowały odpowiednio 223 900 oraz 267 900 zł, zaś topowe hybrydy plug-in wyceniono odpowiednio na 257 900 zł oraz 306 900 zł.
Jednostka wysokoprężna to zaawansowana konstrukcja z aluminiowym blokiem i dwiema turbosprężarkami, które połączono z systemem PowerPulse - za pomocą sprężonego powietrza minimalizuje on tzw. turbodziurę podczas ruszania. Najczęściej zgłaszaną usterką są pękające przewody układu doładowania oraz elementy układu PowerPulse. Kolejną bolączką są wycieki oleju, najczęściej z okolic turbiny lub spod pokrywy zaworów. Ściekający olej potrafi też zanieczyścić alternator, przewody czujników lub połączenia dolotu, co może prowadzić do kolejnych kosztownych usterek. Koszty napraw, w zależności od zakresu prac, wahają się od kilkuset do nawet kilku tysięcy zł. Z czasem we znaki dają się też elementy osprzętu jak EGR czy DPF. Podwyższony apetyt na olej miewają też jednostki benzynowe. Zdarzają się też drobne usterki instalacji elektrycznej, multimedia potrafią się zacinać, a w egzemplarzach z większym przebiegiem naprawy może wymagać pneumatyka i skrzynia biegów.
Średnia cena używanego Volvo XC60 z 2023 roku wynosi około 145 000 zł. Samochody wahają się od 60 000 do nawer 235 900 zł, w zależności od wersji silnikowej i wyposażenia. Najtańsze są diesle, natomiast najwięcej zapłacimy za wariant hybrydowy T8 eAWD.
Jeżeli szukacie XC60 z pewnego źródła, znajdziecie je na Superauto.pl, w różnych wersjach wyposażeniowych i silnikowych oraz w atrakcyjnym finansowaniu.
Audi Q5 II
Kuszącą ofertą na rynku wtórnym jest też główny rywal Volvo XC60, a więc Audi Q5. Mówiąc o autach z 2023 roku analizujemy tak naprawdę samochody z końcówki produkcji (Q5 II produkowano do 2024 roku), a więc te teoretycznie przynajmniej najbardziej dopracowane. Audi Q5 zadebiutowało w 2016 roku, natomiast w 2020 r. doczekało się gruntownego liftingu. Q5 oferowano z szeroką gamą jednostek napędowych, a trzon stanowiły 2-litrowy diesel o mocy 163 lub 204 KM oraz benzynowe 2.0 TFSI o mocach 204 i 265 KM. Rolę topowej jednostki w SQ5 odgrywał 3-litrowy turbodiesel V6 o mocy 341 KM, zapewniający przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,1 s. Zwolennicy napędów hybrydowych mieli do wyboru hybrydę plug-in opartą na jednostce 2.0, rozwijającą 299 lub 367 KM. Jedynie w bazowym dieslu oferowano napęd na przód, a w pozostałych wariantach standardem był napęd na obie osie quattro. W każdej wersji znajdziemy 7-stopniową przekładnię dwusprzęgłową S Tronic, natomiast wariant SQ5 z 8-stopniową Tiptronic. Warianty benzynowe palą 8,5 lub 10,3 l/100 km, diesle około 6,5-7,3 l/100 km a hybryda plug-in 7,8 l/100 km.

Q5 występowało zarówno z konwencjonalnym nadwoziem jak i w postaci SUV-a coupe o nazwie Sportback. Użytkownicy najczęściej skarżą się na elektronikę, w tym zacinające się multimedia, zdarzają się też problemy ze spasowaniem elementów kabiny czy działaniem klimatyzacji, a w autach eksploatowanych w mieście problemy potrafi sprawiać filtr DPF i układ dolotowy, a także pojawia się nagar. Trwałością nie grzeszą również przekładnie S Tronic, które po około 150-200 tys. km mogą wymagać remontu. Aby wydłużyć ich trwałość, należy wymieniać olej nie później niż co 60 000 km. Przed zakupem sprawdźmy też działanie napędu na obie osie. Silnikom benzynowym 2.0 TFSI zdarza się zwiększony pobór oleju, jednak nie ma to już takiej skali co w poprzedniku. Należy wymieniać olej co 10-15 000 km lub co rok. Zdarzaja się też usterki układu zapłonowego, w tym cewek i świec. Audi Q5 jest bardzo pozytywnie oceniane przez użytkowników Autocentrum.pl. Samochód uzyskał średnią ocen 4,65, czyli o 7% lepszą od przeciętnej w segmencie, a przeszło 80% użytkowników kupiłoby go ponownie.
Jeżeli szukacie Audi Q5 z pewnej ręki, znajdziecie je na Superauto.pl, w różnych wersjach silnikowych i nadwoziowych oraz w atrakcyjnym finansowaniu.
Toyota Camry XV70
Jeżeli szukacie prawdziwie niezawodnej propozycji, znajdziecie ją w postaci Toyoty Camry. Jest to samochód określany wręcz przez mechaników jako skrajnie nudny, gdyż praktycznie nic się z nim nie dzieje. Toyota Camry XV70 zadebiutowała w 2018 roku, a w listopadzie 2023 roku doczekała się gruntownego liftingu i funkcjonuje jako XV80. Pod maską znajdziemy układ hybrydowy (HEV) oparty na jednostce benzynowej 2.5, o mocy 218 KM, który zapewnia dobre osiągi (od 0 do 100 km/h w 8,3 s) i spalanie niczym w aucie miejskim, na poziomie 5,8 l/100 km (średnia według użytkowników Autocentrum.pl). Mówimy tu o blisko 5-metrowej limuzynie segmentu D, która oferuje przestronne i komfortowe wnętrze oraz bagażnik o pojemności 524 litrów.

Pod względem mechanicznym Camry wypada naprawdę dobrze. Najczęstszą przypadłością tego modelu jest rozcieńczanie oleju benzyną, za co w dużej mierze odpowiada częsta jazda po mieście i na krótkich trasach. Jeśli to wykryjemy, powinniśmy wymienić olej. W praktyce silnik Toyoty jest jednak na to zjawisko odporny - nie brakuje aut z przebiegiem znacznie ponad 300 000 km, które funkcjonują bez zarzutu. Zjawisku temu sprzyja stosowanie rzadkiego oleju przez serwisy (0W-20). Warto co 80-100 tys. km profilaktycznie wymienić olej w przekładni e-CVT, jednak należy ona do wyjątkowo trwałych konstrukcji, które bez problemu pokonują bezawaryjnie 400 tys. km i więcej. Jeżeli regularnie wymieniamy olej (producent zaleca co rok lub 15 000 km), wówczas trwały okazuje się również łańcuch rozrządu. Bardzo trwałe są akumulatory trakcyjne, natomiast akumulator 12V trzeba wymieniać dość często, jednak nie jest to duży wydatek. Słabym punktem Camry jest zabezpieczenie antykorozyjne i lakier - warto zadbać o porządną konserwację podwozia. Trwałe jest też zawieszenie, a jedynymi słabszymi elementami są silentblocki i sworznie, jednak nie należą one do kosztownych.
Wysoką niezawodność Camry potwierdzają użytkownicy Autocentrum.pl, którzy ocenili drobne usterki na 4,66, a poważne awarie na 4,81 w skali 1–5. Ogólna nota modelu to 4,40 (73 raporty), co odpowiada średniej segmentu. 7 na 10 właścicieli kupiłoby auto ponownie.
Za używaną Toyotę Camry z 2023 roku trzeba dać średnio 97 000 zł, a ceny używanych wahają się od 57 900 zł, w zależności od ceny, wyposażenia i przebiegu. Jeżeli chcecie hybrydę z pewnej ręki, zajrzyjcie na Superauto.pl, gdzie znajdziecie kilkadziesiąt egzemplarzy z atrakcyjnym finansowaniem.
Kia Sportage V
Łakomym kąskiem na rynku wtórnym jest Kia Sportage V, choćby z tego względu, że marka ta oferuje aż 7-letnią gwarancję z limitem do 150 000 km na swoje samochody, a zatem jest duża szansa, że dostaniemy jeszcze egzemplarz objęty ochroną gwarancyjną. Kia Sportage oferuje atrakcyjną stylistykę, przestronne i funkcjonalne wnętrze oraz bogate wyposażenie. W gamie znajdziemy jednostki benzynowe 1.6 T-GDI o mocach 150 i 180 KM (średnie spalanie 7,5 oraz 7,8 l/100 km) oraz warianty hybrydowe HEV i PHEV, oba oparte na silniku 1.6 T-GDI, rozwijające 230 (średnio 6,7 l/100 km) oraz 265 KM (średnio 7,4 l/100 km). Co istotne, w wariantach benzynowych znajdziemy 7-stopniową przekładnię dwusprzęgłową, natomiast w hybrydach stosowano 6-stopniową hydrokinetyczną. Jedynie bazowe 1.6 T-GDI o mocy 150 KM w standardzie występowało ze skrzynią manualną i napędem na przód, pozostałe warianty miały już przekładnię automatyczną i napęd na przednią lub obie osie.

Najczęściej użytkownicy mówią o drobnych usterkach elektroniki jak zawieszaniu się systemu multimedialnego czy problemach z działaniem asystentów kierowcy. Niektórzy wskazują również na drobne stuki z okolic tylnej klapy i deski rozdzielczej. Inne doniesienia mówią o delikatnym lakierze czy problemach z układem klimatyzacji. Silnik 1.6 T-GDI jest dobrą konstrukcją, jednak też ma parę bolączek jak odkładanie się nagaru w przypadku egzemplarzy użytkowanych często w mieście (rozwiązaniem profilaktyczne czyszczenie układu dolotowego przy 60-80 tys. km), dość wysokie zużycie paliwa, przeciętną żywotność cewek i świec zapłonowych, a także jest wrażliwy na jakość oleju - należy wymieniać go co 15 000 lub co rok, a w przypadku aut użytkowanych na krótkich dystansach zaleca się skrócenie interwału do 10 000 km.
Kia Sportage zbiera raczej pozytywne opinie wśród użytkowników. Średnia ocen wynosi solidne 4,21, czyli podobnie do średniej w segmencie (77 raportów), a 2 na 3 użytkowników kupiłoby auto ponownie. Najlepiej oceniane są widoczność oraz przestrzeń dla kierowcy i pasażerów, natomiast wśród uciążliwych usterek użytkownicy wymieniają układ elektryczny oraz układ hamulcowy.
Za używaną Kię Sportage z 2023 roku trzeba dać około 95 000 zł, a ceny wahają się od 49 000 do 156 900 zł, w zależności od przebiegu, wersji napędowej i wyposażenia. Na Superauto.pl znajdziecie kilkadziesiąt Kii Sportage w atrakcyjnym finansowaniu i ze zweryfikowanego źródła.
Volkswagen Passat B8
Popularnym modelem na rynku wtórnym jest też Volkswagen Passat. Patrząc na 3-letnie egzemplarze trafimy na generację B8 z końcówki produkcji (od 2024 r. sprzedawany jest Passat B9). Pod maską niemieckiego auta znajdziemy dobrze znane turbodoładowane jednostki benzynowe 1.5 i 2.0 TSI o mocach od 150 (średnio 7,1 l/100 km), przez 190-konne 2.0 TSI (8 l/100 km) po 280 KM (topowe 2.0 TSI 280 w standardzie ma napęd 4MOTION i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,3 s, średnie spalanie około 9 l/100 km) oraz 2-litrowego diesla o mocach 150 (średnie spalanie 5,5 l/100 km) i 200 KM (średnie spalanie 6,4 l/100 km). Mocniejszy wariant wysokoprężny opcjonalnie występował z napędem 4MOTION. Bazowe warianty o mocy 150 KM występowały z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową DSG, pozostałe wyłącznie z przekładnią DSG.

Silniki w Passacie B8 należą do dopracowanych konstrukcji i w zasadzie wszystkie je można polecić. Silnik 1.5 TSI oparto na pasku, który należy wymieniać co około 120 000 km. Silnikom benzynowym zdarza się brać olej, jednak nie są to już takie ilości jak kiedyś. W egzemplarzach eksploatowanych po mieście dochodzi do odkładania się nagaru. W dieslach 2.0 TDI, oprócz tradycyjnych problemów z osprzętem przy większych przebiegiach, zdarzają się też ubytki płynu chłodniczego, wynikające z awarii pompy wody lub chłodnicy zaworu EGR. Trwałością nie grzeszą przekładnie DSG, które po około 200 000 km potrafią generować koszty. Najszybciej zawodzi w nich mechatronika. Zabezpieczenie antykorozyjne jest ogólnie dobre, choć starsze egzemplarze miewają już wykwity rdzy. Przy większych przebiegach wymiany mogą wymagać też sprężyny zawieszenia i amortyzatory. Użytkownicy skarżą się też na działanie pokładowej elektroniki, w tym na nieprawidłowo działający aktywny tempomat czy Front Assist. Plusem Passata jest szeroki wybór części zamiennych i łatwość napraw, gdyż jest on powszechnie znany mechanikom. Napęd 4x4 oparto na sprzęgle wielopłytkowym Haldex - to trwałe rozwiązanie, jednak wymaga wymiany oleju co około 40 000 km.
Za używanego Passata B8 z 2023 roku trzeba dać średnio między 95 a 100 000 zł, a ceny używanych, w zależności od wersji i wyposażenia, wahają się od 76 900 do 124 000 zł. Używanego Passata z pewnej ręki dostaniecie na Superauto.pl.
Škoda Karoq
Rozsądnym wyborem na rynku wtórnym będzie Škoda Karoq. Dostaniemy już egzemplarz po liftingu, który miał miejsce w 2022 roku i przyniósł kosmetyczne zmiany na zewnątrz oraz bogatsze wyposażenie. Pod maską znajdziemy jednostki benzynowe 1.0 TSI R3 o mocy 110 KM (wyłącznie ze skrzynią manualną), 1.5 TSI o mocy 150 KM (manual lub 7-stopniowe DSG, spalanie 7,6 l/100 km) oraz 2.0 TSI o mocy 190 KM (w standardzie DSG i 4x4, spalanie 8 l/100 km), a także 2-litrowego diesla o mocach 115 i 150 KM (średnie spalanie 6,7 l/100 km), współpracującego z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową DSG. Karoq przekonuje przestronnym i funkcjonalnym wnętrzem, łatwą obsługą oraz sporym bagażnikiem (521 l).

Škoda Karoq to solidny i tani w eksploatacji samochód. Usterki sprowadzają się głównie do drobnych niedomagań elektroniki pokładowej, w tym multimediów, a także osprzętu, który przy wyższych przebiegach może wymagać regeneracji. Przekładnia DSG po około 200 000 km również może generować wydatki. W jej przypadku należy zadbać o wymianę oleju co 60 000 km. Niektórzy skarżą się też na przeciętnie spasowane elementy i trzaski dochodzące z okolic deski rozdzielczej na nierównościach. Jednostka 1.5 TSI evo uchodzi za niezawodną, choć ma również swoje bolączki jak wspomniany efekt kangurzenia, kłopoty z turbosprężarką i zużycie oleju silnikowego, choć nie jest to taką plagą jak w starszych 1.8 i 2.0 TSI. W skrajnych przypadkach konieczna może być wymiana pierścieni tłokowych, jednak zazwyczaj pomaga wymiana zaworu PCV. W samochodach eksploatowanych głównie w mieście może dochodzić do odkładania się nagaru. Škoda Karoq ma pozytywne opinie wśród użytkowników. Średnia ocen 4,36 jest podobna do typowych dla segmentu rezultatów, a przeszło 70% użytkowników deklaruje ponowną chęć zakupu Karoqa.
Za używaną Škodę Karoq z 2023 roku trzeba dać około 110 000 zł, a ceny samochodów wahają się od 94 900 do 136 900 zł, w zależności od silnika i wyposażenia, które mogło być bardzo zróżnicowane. Co istotne, po liftingu jest szansa znaleźć samochód z reflektorami Matrix LED. Na Superauto.pl znajdziecie kilka egzemplarzy Škody Karoq z pewnego źródła, w bardzo dobrym stanie i w rozsądnej cenie.
Hyundai i30 III
Łakomym kąskiem na rynku wtórnym jest też Hyundai i30. Koreański kompakt jest produkowany nieprzerwanie od 2016 roku, a w 2020 r. doczekał się liftingu. W egzemplarzach z 2023 roku pod maską znajdziemy wyłącznie turbodoładowane jednostki benzynowe 1.0 T-GDI o mocy 120 KM (średnie spalanie 6,1 l/100 km) oraz 1.5 T-GDI o mocy 160 KM (średnie spalanie 6,3 l/100 km). Obie jednostki współpracują z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniową dwusprzęgłową DCT. Dla fanów mocnych wrażeń przewidziano sportową odmianę N Performance wyłącznie dla wersji hatchback i Fastback, z silnikiem 2.0 T-GDI o mocy 280 KM, oferowaną ze skrzynią manualną lub 8-stopniową dwusprzęgłową (od 0 do 100 km/h w 5,4 s, spalanie 12 l/100 km). Stanowi ona jednak niszę. Kombi ma bagażnik o pojemności aż 602 litrów, natomiast odmiana liftback o nazwie Fastback kusi dynamiczną sylwetką.

Nabywając 3-letniego Hyundaia dostaniemy jeszcze auto na gwarancji, gdyż ta liczy 5 lat. Hyundai i30 nie należy do przesadnie awaryjnych aut, jednak także i jemu zdarzają się jakieś wpadki. Najwięcej skarg dotyczy niskiej trwałości sprzęgieł, które niejednokrotnie były wymieniane już na gwarancji, a także głośnej pracy samego pedału sprzęgła, co może być spowodowane pęknięciem plastikowego elementu trzymającego sprężynę. Przekładnia DCT ma tzw. suche sprzęgła, a zatem jej żywotność jest porównywalna z przekładnią DSG DQ200. Użytkownicy wskazują też na wycieki oleju ze skrzyni biegów, problemy z klimatyzacją oraz działaniem układu Start&Stop, a także trzeszczące plastiki w kabinie. Jednostki napędowe w i30 nie należą do przesadnie awaryjnych, a pierwsze objawy zużycia osprzętu w przypadku 1.0 T-GDI mają miejsce zwykle po przebiegu około 200 000 km.
Hyundai i30 zbiera bardzo dobre opinie wśród użytkowników Autocentrum.pl, uzyskując średnią ocen 4,76 w przypadku wersji hatchback (77 raportó, w) oraz 4,42 dla kombi (22 oceny). Co istotne, aż 96% użytkowników hatchbacka kupiłoby ten samochód ponownie. W przypadku kombi jest to 68%. Najlepsze oceny Hyundai i30 zbiera za niezawodność oraz za ergonomię.
Za używanego Hyundaia i30 z 2023 roku trzeba dać około 74 000 zł, a ceny wahają się od 51 800 zł do 94 900 zł, w zależności od wersji napędowej, przebiegu i wyposażenia. Hyundaia i30 z pewnego źródła i w atrakcyjnym finansowaniu znajdziecie na Superauto.pl.
Lexus NX II
II generacja Lexusa NX jest prawdziwym hitem polskiego rynku i również na rynku wtórnym to godna polecenia propozycja. Lexus NX występuje wyłącznie z napędami hybrydowymi HEV i PHEV. W obu przypadkach znajdziemy pod maską 2.5-litrową wolnossącą jednostkę benzynową. W wariancie HEV mamy do dyspozycji 242 KM i napęd na przednią lub na obie osie (średnie spalanie 7,2 l/100 km), a w wariancie PHEV 309 KM (zasięg na prądzie 63 km, średnie spalanie 4,4 l/100 km) oraz napęd na obie osie. Lexus stosuje przekładnię e-CVT, a układ napędu na obie osie E-FOUR realizowany jest za pomocą silnika elektrycznego napędzającego tylną oś, co oznacza niższe koszty serwisu.

Lexus NX uchodzi za niezawodną propozycję, zwłaszcza egzemplarze od 2023 roku, które są już wolne od chorób wieku dziecięcego, związanych m.in. z elektryką czy drobnymi niedoróbkami we wnętrzu jak skrzypienie plastików na mrozie, zacinające się multimedia czy nieszczelności panoramicznego dachu. Dość słabą żywotność ma akumulator 12V, jednak jego wymiana nie jest droga. W hybrydach plug-in zdarzały się problemy z ładowaniem baterii. Należy unikać długich przestojów, gdyż wpływają one negatywnie na żywotność baterii układu hybrydowego (dotyczy to każdego samochodu hybrydowego). Lexus NX jest pozytywnie oceniany przez użytkowników Autocentrum.pl - średnia ocen wynosi 4,38, a ponowną chęć zakupu auta wyraziło 65% użytkowników. Gdy jednak spojrzymy na samochody od 2023 roku, wówczas średnia ocen to 4,65 (7% lepiej od średniej w segmencie, 29 ocen), a odsetek użytkowników deklarujących ponowny zakup samochodu wynosi aż 86%.
Za Lexusa NX z 2023 roku trzeba dać około 200-220 000 zł, a hybrydy plug-in w topowych specyfikacjach potrafią kosztować jeszcze więcej. Najtańsze są natomiast bazowe wersje Elegance HEV z napędem na przednią oś. Na Superauto.pl dostaniecie Lexusa NX z pewnego źródła i w atrakcyjnym finansowaniu.