Nissan X-Trail 2023 oficjalnie zaprezentowany. Qashqai na sterydach
Blisko 10 lat przyszło nam czekać na nowego X-Traila. Po pewnej zwłoce Nissan X-Trail 2023 wreszcie doczekał się oficjalnej premiery w Europie... Warto było czekać.
Historia Nissana X-Traila sięga 2001 roku, kiedy to zaprezentowno pierwszą generację japońskiego SUV-a klasy średniej. Była ona oferowana do 2007 r. Charakterystycznym elementem stylistyki pojazdu były zachodzące na słupki C tylne reflektory oraz centralnie umieszczone zegary. Druga generacja z lat 2008-2013 stylistycznie nawiązywała do pierwszej, choć w kabinie postawiono już na zegary przed kierowcą. W 2013 roku zadebiutowało dotychczasowe III wcielenie X-Traila, które przyniosło sporo zmian w stylistyce i wyposażeniu. Nie ma już zachodząych na słupki reflektorów, poprawiono jakość materiałów, zaś design nadwozia i wnętrza w dużym stopniu nawiązuje do mniejszego Qashqaia. W połowie 2017 roku, samochód przeszedł lifting, dokonano modernizacji wnętrza oraz nadwozia samochodu. Samochód został wzbogacony o najnowsze technologie poprawiające komfort i bezpieczeństwo jazdy. Produkcję zakończono w 2021 roku. Począwszy od 2001 roku sprzedano łącznie ponad 6 milionów egzemplarzy Nissana X-Traila. Teraz, po wielu opóznieniach względem odmiany amerykańskiej (modelu Rogue) doczekaliśmy się nowego wcielenia Nissana X-Traila. Zmieniło się sporo.
Nowy Nissan X-Trail 2023 - znaczna metamorfoza, innowacyjny układ napędowy
Choć Nissan Rogue został zaprezentowany w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 2020 r., ale dopiero w lipcu tego roku zadebiutował w Japonii jego odpowiednik X-Trail. Teraz przyszła kolej na Europę. Nowy Nissan X-Trail to średniej wielkości SUV z trzema rzędami siedzeń, opcjonalnym napędem na wszystkie koła oraz innowacyjnym, zelektryfikowanym układem napędowym e-Power z trzycylindrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym. Wspomniany silnik spalinowy w rzeczywistości nie napędza kół. Zamiast tego do wytwarzania niezbędnej energii elektrycznej dla akumulatora, która jest następnie podawana do silnika elektrycznego, wykorzystywana jest właśnie jednostka R3 o pojemności 1.5 litra. Koła napędzane są wyłącznie przez silnik elektryczny. Oznacza to, że tradycyjna jednostka spalinowa zawsze pracuje w optymalnym zakresie obrotów, co przekłada się na dużą oszczędność paliwa w warunkach miejskich.

Dzięki temu moment obrotowy o wartości 330 Nm jest dostępny praktycznie natychmiast. Moc układu napędowego wynosi natomiast 204 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8 sekund. Prędkość maksymalna to 170 km/h. Dostępny będzie również wariant z napędem na obie osie z umieszczonym na każdej osi silnikiem elektrycznym, o łącznej mocy 213 KM. Pozwoli to na sprint od 0 do 100 km/h w 7 sekund w przypadku odmiany pięcioosobowej lub 7,2 s w przypadku wersji siedmioosobowej. Prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.
Zapatrzony w Qashqaia, tylko bardziej luksusowy
Oprócz tego Nissan X-Trail dostępny będzie z tradycyjnym silnikiem benzynowym o pojemności 1.5 litra, generującym 163 KM oraz 300 Nm. Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem bezstopniowej przekładni XTronic. Podczas spokojnej jazdy, przy częściowym obciążeniu, silnik ten przechodzi na wysoki stopień sprężania, aby zoptymalizować zużycie paliwa. W sytuacji, gdy wystąpi zapotrzebowanie na bardziej dynamiczną i szybszą jazdę, stopień sprężania zmniejszy się. Układ napędowy wyposażony został również w 12-woltową instalację miękkiej hybrydy. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,6 s, zaś prędkość maksymalna wynosi 200 km/h.

Zarówno z zewnątrz jak i w kabinie nowy X-Trail przypomina Qashqaia, choć prezentuje się jeszcze bardziej bojowo i jest luksusowy oraz przestronniejszy. Przód wyróżnia się agresywnymi, dwuczęściowymi reflektorami, nadwozie jest masywne, zaś tylne lampy szerokie. W kabinie znalazły się dwa 12,3-calowe wyświetlacze - jeden pełni rolę wirtualnych zegarów, a drugi wieńczący deskę rozdzielczą (wolnostojący) jest dotykowy i służy do obsługi multimediów. Oprócz tego jest też wyświetlacz przezierny HUD o przekątnej 10,8 cala, ukazujący najważniejsze informacje na przedniej szybie. Na szczęście pozostawiono podstawowe fizyczne przyciski-skróty i pokrętło do regulacji głośności. Nowy X-Trail bazuje na płycie CMF-C Aliansu Renault-Nissan-Mitubishi, z której korzystają też m.in. Nissan Qashqai oraz Renault Austral. Przednie i tylne drzwi, przednie błotniki oraz maskę wykonano z aluminium, zaś klapę bagażnika z tworzywa kompozytowego.

Dostępny z trzema rzędami siedzeń, ceny w Polsce
X-Trail 2023 przeznaczony dla Starego Kontynentu jest wystarczająco duży, aby pomieścić pasażerów o wzroście do 160 centymetrów na tylnych siedzeniach (a więc głównie dla dzieci). Jeśli chodzi o kanapę w drugim rzędzie, ma ona konfigurację z podziałem 60:40 i można ją przesuwać do przodu, aby ułatwić ludziom dostęp do trzeciego rzędu. Tylne drzwi otwierają się pod kątem niemal 90 stopni, co ułatwia dostęp do kabiny. Pasażerowie drugiego rzędu mają aż 69 cm przestrzeni na kolana, mogą też mieć trójstrefową klimatyzację oraz 2 wejścia USB (jedno A i jedno C). Po rozłożeniu siedzeń pojemność bagażnika wynosi 585 litrów, a więc o 20 litrów więcej niż w poprzedniku.
Nowy Nissan X-Trail trafi do Europy jeszcze w tym roku, jednak dokładna data handlowej premiery dla poszczególnych krajów nie została jeszcze podana, podobnie jak ceny pojazdu. Nowy Nissan X-Trail został już wyceniony i za najtańszą wersję (5-osobowa N-Connecta z przednim napędem i miękką hybrydą) trzeba zapłacić 181 500 zł lub w bogatszej odmianie Tekna – 199 850 zł. Koszty zakupu szeregowej hybrydy z przednim napędem startują od 196 200 zł (5-osobowa N-Connecta), a odmiany 4x4 od 206 200 zł. Pierwsze samochody trafią do polskich klientów już w grudniu. Do rywali X-Traila należą m.in. Kia Sorento, Hyundai Santa Fe, Seat Tarraco, Skoda Kodiaq, Toyota RAV4, Peugeot 5008 czy Honda CR-V.